Reklama


Szyczpiorniak po susku triumfuje

27/04/2016 12:43

Dawno nie było takich emocji i nerwów, łez szczęścia i radości, w finale powiatowym w mini-piłkę ręczną chłopców. - W pewnym momencie spotkania ze Skawicą, sądziłem, że jest już po meczu. Dopisało nam szczęście - powiedział trener nowych mistrzów powiatu ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Suchej Beskidzkiej, Tomasz Kulig.


Cztery najlepsze w tym roku szkolnym drużyny ze szkół podstawowych przyjechały we wtorek 26. kwietnia do Suchej Beskidzkiej, aby między sobą rozstrzygnąć końcową kolejność najlepszych zespołów w szczypiorniaka. Zwycięzca zawodów, już ujawniony na wstępie, będzie reprezentował nasz powiat w maju podczas finału rejonowego.

W turnieju zagrali także uczniowie z SP Skawica, SP1 Maków Podhalański oraz SP2 Stryszawa. Przedsmak emocji, które czekały nas w piątym, jak się później okazało, decydującym o mistrzostwie powiatu meczu, nadszedł w turniejowym starciu nr 2 pomiędzy Stryszawą i Skawicą. Do przerwy górą byli podopieczni Janusza Gołuszki ze Stryszawy, którzy prowadzili 4:3 (trzy gole autorstwa Macieja Sikory, jedno trafienie Kondrada Pacholskiego). Po przeciwnej stronie jak w transie trafiał Krystian Pacyga - Król Strzelców turnieju, jak również Najbardziej Wartościowy Zawodnik. Po przerwie (jedna połowa trwała osiem minut) właśnie Krystian Pacyga doprowadził do remisu 4:4, lecz szybko odpowiedział Maciej Sikora i stryszawianie wyszli po raz kolejny na prowadzenie. Końcówka należała do podopiecznych Krzysztofa Kudzi ze Skawicy, którzy zwyciężyli 7:5.

Jak w kalejdoskopie zmieniała się sytuacja na parkiecie, i tablicy wyników również, w trzecim meczu pomiędzy SP1 Sucha Beskidzka i SP2 Stryszawa. Szybko objęte prowadzenie przez suszan 3:0 (gole zdobyli: Kamil Słapa, Dawid Sikora i Karol Kraus) nieco ich uśpiło, a może nawet - bardzo, bo potem do głosu doszli stryszawianie. Trzy trafienia Pacholskiego i dwa Macieja Sikory wyprowadziły ubiegłorocznych mistrzów powiatu na prowadzenie. Pierwsza połowa kończy się jednobramkowym prowadzeniem stryszawian 5:4. - Bardzo ważną rolę w całych zawodach odegrały strzały  z dystansu Dawida Sikory - przyznał Kulig. Grający z dychą na plecach zawodnik trafił w drugiej połowie trzy razy z rzędu i SP1 Sucha Beskidzka wróciła na prowadzenie, tym razem, 7:5. W końcówce jeszcze "gol za gol" i mecz kończy się triumfem suszan 8:6.

Emocje sięgnęły zenitu w spotkaniu nr 5, pomiędzy SP1 Sucha Beskidzka i SP Skawica. Goście ze Skawicy musieli mecz wygrać, bo przy remisie dzięki lepszej różnicy goli we wszystkich turniejowych spotkaniach, mistrzami powiatu zostaliby suszanie. - Wiedzieliśmy o tym od początku i liczyło się dla nas tylko zwycięstwo - powiedział Kudzia, opiekun drużyny ze Skawicy. Tymczasem początek spotkania opiekun zawodników z Suchej Beskidzkiej postanowił obserwować nie z ławki trenerskiej, lecz z "rogu" hali. Dlaczego? - Chciałem, żeby chłopcy się uspokoili, bo z moimi krzykami w pobliżu ławki rezerwowych mogliby mieć problem z odpowiednią koncentracją. Liczyłem, że dzięki temu zagrają lepiej - wyjaśnia Kulig.

Z planu jednak niewiele wyszło, bo to zawodnicy ze Skawicy szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie (gole zdobyli Kamil Zemlik i niezawodny Krystian Pacyga). Po pierwszych ośmiu minutach był remis 3:3. Druga połowa zaczęła się świetnie dla suszan - do bramki strzeżonej przez Pawła Kaczmarczyka (otrzymał po zakończeniu zawodów statuetkę dla Najlepszego Bramkarza) trafił Słapa. Radość gospodarzy turnieju nie trwała długo - dwa gole zdobył Krystian Pacyga, jednego - Nikodem Mazur. Dodatkowo w końcówce suszanie grali osłabieniu po karze dla jednego z zawodników. - Sport, nie tylko szkolny, przynosi wiele niespodzianek. Przyznam szczerze, że w tym momencie sądziłem, że jest już po meczu - powiedział Kulig.

Grając w osłabieniu zawodnicy z Suchej Beskidzkiej zdobyli dwa gole!!! Do remisu 6:6 doprowadzili Sikora i Słapa. Już po czasie suszanie mieli jeszcze rzut wolny, którego na gola zamienił Dawid Sikora! Bramka ta wywołała ogromną radość w szeregach suskiej drużyny, a zawodnicy padali sobie z radości w ręce. Szczypiorniści ze Skawicy tymczasem musieli przełknąć gorzką pigułkę porażki. - Po zachowaniu chłopaków widać, jak bardzo im zależało. Do tej pory nie znali słowa porażka, bo w lidze, w piłkę nożną, w Huraganie Skawica zazwyczaj wygrywają. Jestem z nich jednak bardzo dumny - podkreślił Krzysztof Kudzia.

- Za nami bardzo fajny turniej, jeżeli poparzymy na umiejętności poszczególnych zawodników. Moja drużyna miała bardzo dobre momenty, zanotowała dużo przechwytów. W końcówce u śmiechnęło się do nas szczęście i sięgnęliśmy po tytuł mistrza powiatu. Upragniony. Liczyłem, że wywalczymy go w koszykówkę (SP1 Sucha Beskidzka została wicemistrzem powiatu - przyp. red.), ale udało się nam to w piłkę ręczną i jesteśmy bardzo zadowoleni - dodał na zakończenie Tomasz Kulig.

  FINAŁ POWIATOWY W MINI-PIŁKĘ RĘCZNĄ CHŁOPCÓW / 26.04.2016, SUCHA BESKIDZKA

1. SP nr 1 w Makowie Podhalańskim - SP nr 1 w Suchej Beskidzkiej 3:10 (1:7)

2. SP nr 2 w Stryszawie - SP w Skawicy 5:7 (3:4)

3. SP nr 1 w Suchej Beskidzkiej - SP nr 2 w Stryszawie 8:6 (4:5)

4. SP nr 1 w Makowie Podhalańskim - SP w Skawicy 2:8 (0:4)

5. SP nr 1 w Suchej Beskidzkiej - SP w Skawicy 7:6 (3:3)

6. SP nr 2 w Stryszawie - SP nr 1 w Makowie Podhalańskim 12:2 (6:0)

  KLASYFIKACJA KOŃCOWA:

1. Szkoła Podstawowa nr 1 w Suchej Beskidzkiej

2. Szkoła Podstawowa w Skawicy

3. Szkoła Podstawowa nr 2 w Stryszawie

4. Szkoła Podstawowa nr 1 w Makowie Podhalańskim

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama