Podczas niedawnej sesji Rady Miasta Sucha Beskidzka poruszono temat działalności miejscowej Krytej Pływalni, której koszty funkcjonowania częściowo pokrywa gmina. Burmistrz zdementował przy tym informację, iż obiekt w przyszłym roku zostanie zamknięty.
Temat działalności suskiej pływalni podjęto z uwagi na fakt, że Rada Miasta zdecydowała się, podejmując stosowną uchwałę, obniżyć o 50 tys. zł wysokość dotacji dla Powiatu Suskiego na pokrycie części kosztów funkcjonowania obiektu. Pierwotnie dotacja miała wynosić 200 tys. zł, ale z uwagi na dobrą kondycję finansową basenu ostatecznie będzie ona mniejsza o 100 tys. zł, gdy już w czerwcu jej wysokość po raz pierwszy została obniżona o 50 tys., a teraz ujęto kolejne 50 tys. zł.
Przed głosowaniem przewodniczący Komisji Spraw Społecznych Rady Miasta Tadeusz Kosman z zadowoleniem przyznał, że miło słyszeć informację, że dotacja będzie o połowę mniejsza niż miała początkowo wynosić. Stwierdził jednak, że martwi go wysoka inflacja. Stąd zwrócił się do burmistrza z zapytaniem o dalsze losy basenu, mając na względzie rosnące ceny gazu czy prądu.
Burmistrz Suchej Beskidzkiej Stanisław Lichosyt wspomniał, że rozmawiał już z dyrektorem Krytej Pływalni Tomaszem Głuszkiem na temat dalszego funkcjonowania obiektu. Poinformował, że w przyszłym roku koniecznym będzie nieznaczne podniesienie cen biletów wstępu, które w porównaniu z obowiązującymi w regionie są relatywnie niskie. Podwyżka podyktowana będzie natomiast wzrostem cen gazu. Nie zmieni się natomiast cena energii elektrycznej, gdyż Powiat Suski na podpisaną długoterminową umowę na jej dostawę i stawki w 2023 roku pozostaną na tegorocznym poziomie. Zdaniem burmistrza jeżeli mieszkańcy będą tak jak dotychczas chętnie korzystać z pływalni, to wysokość dofinansowania ze strony miasta nie będzie musiała być zwiększana.
Stanisław Lichosyt przypomniał również, że dotacja to tylko jedna z form pomocy. Miasto przeznaczyło jeszcze w tym roku 205 tys. zł na realizację programów, umożliwiających bezpłatny wstęp na basen seniorom oraz dzieciom do 12 roku życia. Zatem łącznie miasto przekaże na rzecz pływalni 305 tys. zł, co przynosi korzyści mieszkańcom. Omawiając zasady finansowania i funkcjonowania pływalni burmistrz zaznaczył, że obiekt jest obecnie dobrze zarządzany, a koszty zostały zminimalizowane. Za dobre posuniecie burmistrz uznał modernizację saun i przejęcie prowadzenia ich bezpośrednio przez pływalnię, a nie podmiot zewnętrzny. Cieszą się one dużym zainteresowaniem i przedsięwzięcie powinno zwrócić się w ciągu najbliższych 2-3 lat.
- To świetnie, bo nie ukrywam, że chodzą po mieście plotki, że pływalnia będzie zamknięta z uwagi na wzrost kosztów, a w tym momencie możemy to spokojnie dementować – skomentował Tadeusz Kosman odpowiedź udzieloną przez burmistrza. – Plotki zapewne biorą się z tego, że widzimy jak inne miasta szukają oszczędności i baseny są niejednokrotnie, jako te najbardziej energochłonne w zapotrzebowanie na ciepło, idą w większych miastach w pierwszej kolejności do zamknięcia – podzielił się spostrzeżeniami Krystian Krzeszowiak przewodniczący suskiej Rady Miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie ma komentarzy brzuchatego wuefisty ze Stryszawy?
Ross a w ryja byś chcial?
Nie ma komentarzy brzuchatego wuefisty ze Stryszawy?
Ross a w ryja byś chcial?