Sporego zamieszania narobił późnym popołudniem w powiecie suskim kierowca ciężarówki przewożącej skóry. Mężczyzna źle zabezpieczył ładunek i ten spowodował duże utrudnienia w ruchu zarówno w Stryszawie, jak i w Suchej Beskidzkiej.
Na razie nie wiadomo z jakiego powodu w ciężarówce z naczepą otworzyły się tylne drzwi. Pewne jest, że znajdujący się w naczepie ładunek wypadł na jezdnię. Spora ilość skór wylądowała na drodze wojewódzkiej w Stryszawie na pasie w kierunku Suchej Beskidzkiej, a zdarzenie miało miejsce bezpośrednio przed kościołem i Ośrodkiem Dziedzictwa Kulturowego. Nie dość, że skóry zatarasowały jeden pas ruchu, to na dodatek wskutek wysokiej temperatury w ich pobliżu nie pachniało fiołkami, lecz po prostu przeraźliwie śmierdziało.
Na dodatek ciężarówka pojechała dalej, a kolejna partia ładunku wysypała się na ulicy Mickiewicza w Suchej Beskidzkiej. Wówczas jednak kierowca albo zorientował się w sytuacji lub ktoś go o tym uświadomił.
Aktualizacja:
Nierozważny kierowca otrzymał dwa mandaty. Pierwszy za zanieczyszczenie drogi przewożonym ładunkiem, a drugi za znacznie poważniejsze wykroczenie, czyli niezabezpieczenie ładunku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze