Drużyny dziewcząt z G1 Stryszawa i chłopców z G Sucha Beskidzka będą reprezentowały nasz powiat podczas zawodów rejonowych w styczniu w Nowym Targu.
Cztery drużyny - G Sucha Beskidzka, G1 Stryszawa, G Skawica i G Bystra przyjechały we wtorek 25. listopada do Suchej Beskidzkiej, aby wyłonić spośród siebie mistrza powiatu. Niewiele brakowało, a skład na te zawody byłby inny – jednym punktem swoje eliminacyjne mecze wygrywała G1 Stryszawa (38:37 z G Maków Podhalański) i Skawica (20:19 z G Toporzysko). To jest jednak sport i czasami detale decydują o radości jednych i smutku drugich.
Na inaugurację turnieju G1 Stryszawa zmierzyło się z G Bystra. Pierwszy do protokołu meczowego wpisał się Rafał Polak ze Stryszawy – najpierw dogodnej okazji do kosza nie trafił Łukasz Tatara, ale poprawka Polaka była skuteczna. Kiedy na 4:0 podwyższył Dominik Micor wydawało się, że stryszawianie spokojnie wypunktują rywala. Nic bardziej mylnego – zawodnicy z Bystrej w pierwszej kwarcie (4x6 minut) zdołali jeszcze nawiązać kontakt (4:2 – punkty Bartłomieja Kulki). Tymczasem po kolejnej kwarcie to bystrzanie byli na prowadzeniu 9:8. Dwie ostatnie kwarty to jednak sukcesywne powiększanie przewagi przez stryszawian i stąd ostateczny wynik 19:13. W czwartej kwarcie jeden z zawodników z Bystrej Jakub Jaromin w jednym ze starć złamał palec i po krótkiej wizycie w suskim szpitalu wrócił na zawody, ale już w roli widza. Kiedy opuszczał jednak halę, by udać się do szpitala, zawodnicy z pozostałych drużyn bili mu brawo! Co tu dodawać – BRAWO PANOWIE ZA TAKĄ POSTAWĘ!
Starcie G Sucha Beskidzka z G Skawica, które było drugim spotkaniem, można określić krótko pojedynkiem skutecznych (tu chodzi o G Sucha Beskidzka) i wyjątkowo nieskutecznych (G Skawica). Wynik 35:9 (po dwóch kwartach 22:3) oddaje wszystko.
Losy rywalizacji w zawodach rozstrzygnął trzeci mecz pomiędzy G Sucha Beskidzka i G1 Stryszawa. Po dwóch kwartach stryszawianie prowadzili 12:2. – Wierzyłem, że zaczniemy grać tak, jak sobie tego byśmy życzyli. I wystartowało. Jedno przejęcie, drugie i wiatr w żagle złapany. Przeciwnik też – mówi opiekun G Sucha Beskidzka Piotr Staszak. Po emocjonującej końcówce G Sucha Beskidzka zwyciężyło 17:15. Jednym z liderów suskiej drużyny w tym spotkaniu, w pozostałych dwóch także, był Klaudiusz Pyka (MVP turnieju). - Było gorąco, nie ma co ukrywać. Udało się nam wygrać i jesteśmy z tego powodu szczęśliwi – podsumował mecz ze Stryszawą.
Po pierwszej kwarcie Skawica prowadziła 6:0, po drugiej już tylko 7:6, w trzeciej i czwartej zawodnicy z Bystrej już się nie wpisali na listę strzelców i w zasadzie można już kończyć opisywanie tego spotkanie. Bo podopieczni Krzysztofa Kudzi w czwartej kwarcie zdobyli pięć punktów i skończyło się na wyniku 12:6.
Piąte spotkanie to mała powtórka z rozrywki z trzeciego starcia – stryszawianie po dwóch kwartach prowadzą 19:8 ze Skawicą, a po czterech kwartach jest remis po 21! Dogrywka i trzy celne rzuty zawodników ze Skawicy zadecydowały o ich zwycięstwie 27:21. Triumf Skawicy nie byłby możliwy bez Marcina Wojtyczki – grający z numerem 13 na plecach zawodnik zdobył łącznie aż 17 punktów w tym spotkaniu. – Nawet nie wiedziałem, że było to aż tyle punktów. Sporo – powiedział Marcin Wojtyczko. Jeżeli dodamy do tego pięć punktów zdobytych z Suchą Beskidzką, sześć z Bystrą to otrzymamy odpowiedź, dlaczego to właśnie on zdobył statuetkę Króla Strzelców. A ta odpowiedź to 28 pkt. – Mogliśmy zagrać jeszcze lepiej w turnieju, ale ogólnie i tak nie było źle – podsumował tytuł wicemistrza powiatu dla G Skawica jej najlepszy strzelec.
Sporo pretensji do swoich podopiecznych miał w szóstym meczu z Bystrą opiekun Suchej Beskidzkiej Piotr Staszak. – Krzyczałem swoje, a oni nic. Wiedzieli, że grają z teoretycznie najsłabszą drużyną w zawodach i zeszło z nich powietrze - mówi szkoleniowiec zwycięskiej drużyny. Skończyło się i tak na pewnym zwycięstwie G Sucha Beskidzka 19:9.
W styczniu zawodnicy z Suchej Beskidzkiej będą reprezentowali nasz powiat na zawodach rejonowych. – Technicznie moi podopieczni są na dobrym poziomie, ale czasami brakuje im „głowy pod koszem”. W meczu ze Stryszawą pokazali charakter, a z Bystrą takiej zaciętości nie było. Ogólnie jestem zadowolony z ich postawy, chociaż na dobrym, normalnym poziomie zagrała trójka Klaudiusz Pyka, Filip Huzarski i Szymon Saletnik. Pozostali momentami się palili, zagrali poniżej moich oczekiwań. Do rejonu pozostało nam jeszcze trochę czasu i na pewno solidnie popracujemy – powiedział Piotr Staszak.
WYNIKI:
Gimn Bystra - Gimn 1 Stryszawa 13 : 19 ( 9 : 8 )
Gimn Skawica - Gimn Sucha B. 9 : 35 ( 3 : 22 )
Gimn 1 Stryszawa - Gimn Sucha B. 15 : 17 ( 12 : 2 )
Gimn Bystra - Gimn Skawica 6 : 12 ( 6 : 7 )
Gimn 1 Stryszawa - Gimn Skawica 21 : 27 ( 15 : 4 ) po dogrywce
Gimn Sucha B - Gimn Bystra 19 : 9 ( 10 : 6 )
KLASYFIKACJA KOŃCOWA:
1. G Sucha Beskidzka - awans do zawodów rejonowych (26.01.2015, Nowy Targ).
2. G Skawica
3. G1 Stryszawa
4. G Bystra
{gallery width="250" height="300" }news/2014/grudzien/kosz_gimnazja_chłopcy{/gallery}
- Sprawa była prosta. Jeżeli do czwartej kwarty nie będzie rozstrzygnięty wynik, to w ostatniej „siwy dym” – tak humorystycznie skomentował okrzyk dziewcząt z G1 Stryszawa przed każdym spotkaniem finałowego turnieju szkół gimnazjalnych Jacek Mika. A okrzyk był krótki i na temat – Ogień! Zawodniczki ze Stryszawy wygrały zawody i pojadą w styczniu na zawody rejonowe do Nowego Targu. Finał powiatowy odbył się 27. listopada w Suchej Beskidzkiej.
Chociaż w dwóch pierwszych meczach z G1 Zawoja i G Sucha Beskidzka po dwóch kwartach było 4:4. A w inaugurującym zawody spotkaniu z G1 Zawoja po trzech kwartach było 6:6. W ostatniej części spotkania „do roboty” wzięły się m.in. Oliwia Skowron (MVP) i Patrycja Pietrusa (Królowa Strzelczyń zawodów z dorobkiem 26 pkt) – ta pierwsza zdobyła cztery punkty, druga dwa i zrobiło się 12:6. Zawojanki w dwóch ostatnich kwartach nie zdobyły nawet punktu. Sytuacje oczywiście miały, podobnie jak więcej ich miały także stryszawianki, lecz przekleństwem wszystkich bez wyjątku drużyn w zawodach była skuteczność, a w zasadzie jej brak. Dochodziło nieraz do humorystycznych scen, gdy opiekunowie, zawodniczki także, chcieli liczyć pół punktu za rzut w tablicę, a 0,75 punku w obręcz ;).
W drugim spotkaniu pomiędzy G Sucha Beskidzka i G Maków Podhalański zdobytych punktów było jak na lekarstwo. To właśnie w tym meczu Piotr Melzer z Makowa Podhalańskiego „nawoływał” do liczenia cząstkowych punktów za obicie tablicy lub obręczy. Po dwóch kwartach było 3:0 dla gospodyń, a wszystkie trzy punkty, jeszcze w pierwszej kwarcie, zdobyła Natalia Frolik (raz z rzutu osobistego, raz po akcji za dwa punkty). Dwa punkty zdobyte przez Aleksandrę Pieróg z G Maków Podhalański sprawiły, że różnica między oboma zespołami stopniała do jednego punktu. Bardzo szybko odpowiedziała jednak Frolik i przewaga suszanek znowu zrobiła się trzypunktowa. W czwartej kwarcie gospodynie odzyskały wigor i skończyło się na wyniku 13:2.
Zawojanki zmierzyły się z makowiankami w trzecim turniejowym spotkaniu. Bez większego trudu podopieczne Łukasza Stopki zwyciężyły 19:5. Najwięcej koszy dla zawodniczek z G1 Zawoja zdobyła Karolina Miziak (6).
Spotkanie G1 Stryszawa i G Sucha Beskidzka było czwartym w turnieju. Obie drużyny nie miały porażki na swoim koncie, więc wygrana przybliżała jedną z drużyn do końcowego triumfu. Po dwóch kwartach był remis, ale w kolejnych dwóch stryszawianki miały przewagę dwóch punktów i ostatecznie zwyciężyły 14:10. – Gdyby nie cała drużyna, bo nie można patrzeć tylko na zawodniczki, które zdobywają punkty, to byśmy tego spotkania nie wygrały . Świetnie spisywała się np. Kinga Ponikiewska – przyznały zgodnie Oliwia Skowron i Patrycja Pietrusa.
Pozostałe dwa spotkania były już o przysłowiową pietruszkę, bo trudno było przypuszczać, żeby makowianki stawiły czoła stryszawiankom. Najpierw jednak, w piątym spotkaniu, zawodniczki z G1 Zawoja zagrały z koleżankami z Suchej Beskidzkiej. Cały mecz był bardzo na styk (po dwóch kwartach było 7:6 dla Suchej Beskidzkiej) i wszystko wskazywało na to, że dogrywka rozstrzygnie losy tej rywalizacji i przy okazji to, która z drużyn zajmie miejsce 2 i 3. Ostatecznie zawojanki trafiły do kosza w jednej z ostatnich akcji i zwyciężyły 18:16.
W szóstym meczu strzelecką formą popisała się Patrycja Pietrusa, która walnie przyczyniła się do wygranej z G Maków Podhalański. Osiemnaście zdobytych punktów i zdobycze punktowe z poprzednich spotkań (sześć z Suchą Beskidzką, dwa z Zawoją) pozwoliły Patrycji zdobyć statuetkę dla Królowej Strzelczyń. - Na początku miałam problemy z przyzwyczajeniem się do kosza. U nas w szkole wydaje mi się zupełnie inny, po prostu inaczej się rzuca (śmiech) – mówi Patrycja Pietrusa.
- Graliśmy spokojnie, bez ciśnienia i na luzie. To wystarczyło. Chciałbym jednak powiedzieć, że wygrana ta jest nie tylko dziełem dziewczyn, które w grały w finale, ale też tych, które grały w gminie. Mam tutaj na myśli zwłaszcza Dominikę Kubasiak, która nieszczęśliwie złamała wtedy nogę. To także jej mistrzostwo powiatu – powiedział Jacek Mika.
WYNIKI:
Gimn 1 Stryszawa - Gimn 1 Zawoja 12 : 6 ( 4 : 4 )
Gimn Maków P. - Gimn Sucha B. 2 : 13 ( 0 : 3 )
Gimn 1 Zawoja - Gimn Maków P. 19 : 5 ( 9 : 2 )
Gimn 1 Stryszawa - Gimn Sucha B. 14 : 10 ( 4 : 4 )
Gimn 1 Zawoja - Gimn Sucha B. 18 : 16 ( 6 : 7 )
Gimn Maków P. - Gimn 1 Stryszawa 13 : 22 ( 2 : 8 )
KLASYFIKACJA KOŃCOWA:
1. G1 Stryszawa - awans do zawodów rejonowych (20.01.2015, Nowy Targ)
2. G1 Zawoja
3. G Sucha Beskidzka
4. G Maków Podhalański
{gallery width="250" height="300" }news/2014/grudzien/kosz_gimnazja_dziewczyny{/gallery}
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze