Reklama


Stryszawianki walczyły w półfinale wojewódzkim w koszykówkę

12/03/2024 19:50

Przed ostatnim spotkaniem półfinału wojewódzkiego w koszykówkę w ramach Igrzysk Młodzieży Szkolnej, uczennice ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Stryszawie wiedziały, że tylko wygrana minimum trzema punktami zapewni im awans do zawodów wojewódzkich.

Szkoła Podstawowa im. Adama Mickiewicza w Tenczynie (powiat myślenicki), Szkoła Podstawowa im. św. St. Kostki w Leśnicy Groniu (powiat tatrzański) i Szkoła Podstawowa nr 1 im. Św. Jana Bosko w Skawie (powiat nowotarski) - to drużyny, z którymi w poniedziałek 11. marca w Nowym Targu przyszło rywalizować naszym powiatowym mistrzyniom ze Stryszawy w półfinale wojewódzkim w koszykówkę.

Kuriozalny przebieg miał pierwszy turniejowy mecz stryszawianek, chociaż i tak nie przesądzał on o awansie do dalszej fazy rozgrywek.

Reklama
- To był bardzo ostry mecz, w którym sędzia nie reagował na faule drużyny z Tenczyna. Tym bardziej moje zawodniczki ucieszyły się, gdy zabrzmiał końcowy gwizdek i wydawało się, że wygraliśmy 4:3. Widziałem, że do sędziego podeszły zawodniczki z Tenczyna i ich opiekun, ale przecież już było po meczu. My zeszliśmy do szatni. Tymczasem okazało się, że... Tenczyn miał jeszcze dwa rzuty wolne do wykonania. Paradoks i niezrozumiała dla mnie i nie tylko dla mnie decyzja. Jeden z nich został wykorzystany i czekała nas dogrywka mimo, że wcześniej sędzia gwizdnął koniec spotkania?! W dogrywce rywalki po jednym z przechwytów rywalki trafiły do kosza i wygrały 6:4 - powiedział opiekun drużyny ze Stryszawy, Rafał Kukla.
Rafał KuklaRafał Kukla

Żadnych problemów stryszawianki nie miały z odniesieniem zwycięstwa w turniejowym spotkaniu numer dwa z drużyną z Leśnicy Groniu.

Reklama

Przed ostatnim spotkaniem ze Skawą sytuacja wyglądała następująco - wygrana stryszawianek różnicą co najmniej trzech punktów, dawała im przepustkę do zawodów wojewódzkich. Mecz ułożył się idealnie dla uczennic z jedynki, bo wyszły na prowadzenie 4:0.

- Wiedzieliśmy, jaka jest stawka tego meczu i ile punktów dzieli nas od wygranej w turnieju. Przez pierwsze dwie kwarty wszystko się dobrze układało, ale potem zatraciliśmy swoją skuteczność. Nie udało się i przegraliśmy 4:7 i ostatecznie zajęliśmy trzecie miejsce w zawodach. Bardzo szybko będziemy mogli poprawic sobie humory, bo niebawem zagramy w finale powiatowym w siatkówkę, gdzie powalczymy o mistrzostwo - podsumował Rafał Kukla.

Reklama
Rafał KuklaRafał Kukla

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/03/2024 19:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama