Setki interwencji, dziesiątki tysięcy złotych grzywien, wnioski skierowane do sądu i pouczenia. Strażnicy miejscy z Suchej Beskidzkiej podsumowali swoją pracę w 2020 roku.
Z raportu dotyczącego działalności suskiej straży miejskiej przedstawionym miejscowym radnym podczas lutowej sesji rady, wynika, że w roku 2020 zatrudnionych było czterech funkcjonariuszy. Okazuje się, że na brak zajęć nie narzekali.
- W roku 2020 roku ogółem ujawniono 635 wykroczeń (dla porównania w 2019 – 769) z tego 125 zakończono w postępowaniu mandatowym. Łączna kwota grzywien wynosiła 24 800 złotych. Po przeprowadzaniu czynności wyjaśniających wobec 18 sprawców wykroczeń skierowano wnioski do Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej. Łącznie zastosowano 143 środki karno - represyjne, co stanowi ok. 22,5 procent ujawnionych wykroczeń. Wobec pozostałych sprawców wykroczeń zastosowano pouczenie lub zwrócenie uwag – czytamy w sprawozdaniu.
Jeśli chodzi o działania z zakresu ruchu drogowego, to w roku poprzednim strażnicy podjęli łącznie 251 interwencje, nałożyli łącznie 85 mandatów na kwotę 11300 złotych i skierowali 1 wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego Wydziału Karnego w Suchej Beskidzkiej. Ponadto pouczono lub zwrócono uwagę 165 kierowcom.
- Wykroczenia drogowe to głównie niestosowanie się do znaków drogowych. Zwracano szczególną uwagę na parkowanie w obrębie przejść dla pieszych, skrzyżowań oraz w sposób blokujący chodnik – opisują funkcjonariusze.
Straż Miejska ze stolicy regionu przeprowadziła także łącznie 274 kontrole w zakresie przestrzegania zapisów ustawy o ochronnie środowiska. Nałożono 24 mandaty na łączną kwotę 11400 złotych oraz skierowano 3 wnioski o ukaranie do sądu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jeżdżą na rowerach i mają patrole piesze jakbyś nie zauważył
Zlikwidować to albo auta odebrac
Jeżdżą na rowerach i mają patrole piesze jakbyś nie zauważył