Na początku września jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Zawoi Dolnej wzbogaciła się o nowy samochód ratowniczo-gaśniczy. Dotychczas używany druhowie planowali sprzedać, ale teraz zdecydowali się przekazać go na Ukrainę.
Pozyskany przez OSP Zawoja Dolna średni samochód ratowniczo-gaśniczy to renault d10. Jego zakup kosztował łącznie 900 tys. zł, z których 310 tys. zł to środki z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, 265 tys. z budżetu gminy Zawoja, 130 tys. z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a 40 tys. z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.
Po tym jak druhowie z Zawoi Dolnej powitali nowy nabytek zapowiadali, że z posiadane ivevo magirus z 1982 roku wyciągną sprzęt, a następnie wystawią auto na sprzedaż. Teraz wiadomo, że wciąż sprawny wóz zasili inną jednostkę, ale trafi do niej za darmo. - Po kilkunastu latach wiernej i niezawodnej służby w naszej jednostce w dniu dzisiejszym pożegnaliśmy nasz już były samochód ratowniczo-gaśniczy Iveco Magirus-Deutz – poinformowali wczoraj zawojscy strażacy. Zaznaczyli, że rusza on na kolejną misję, którą będzie teraz służba na Ukrainie. - Zdecydowaliśmy się na jego przekazanie. Jak wszyscy doskonale wiemy za naszą wschodnią granicą już od kilku miesięcy toczy się wojna. Wojna, w której ludność Ukrainy broni nie tylko swoich granic, ale stoi również na straży naszego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa całej Europy, dlatego jasnym dla nas było, ze trzeba ich w tej walce wspomóc. Życzymy, aby ten samochód mimo wszystko był tam jak najmniej potrzebny – opisują motywy jakimi się kierowali.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ja mam pytanie: co się nie należy dla Ukrainy? Bo ja nigdy nic nie dostałem i czuję się gorszy
Ja mam pytanie: co się nie należy dla Ukrainy? Bo ja nigdy nic nie dostałem i czuję się gorszy
Jest to renault d16. A nie d 10