Już jutro sala Babiogórskiego Centrum Kultury zamieni się w poligon zmagań graczy komputerowych. Zapaleni fani Hearthstone i League of Legends spotkają się na Zawoja E-aport Challenge. Z organizatorem wydarzenia, Mateuszem Burym, rozmawiała Joanna Ma zur.
- Skąd pomysł na zorganizowanie takiego eventu pod Babią Górą? Czy to pierwsza taka impreza, czy może coś podobnego już wcześniej się odbyło?
- Pomysł na zawody miałem już od kilku lat. Sam jestem zapalonym graczem, od dnia, w którym dostałem swoją pierwszą konsolę na komunię. W ostatnich latach, tego typu imprezy są coraz częstsze, nawet w polskich realiach. Niestety powiedziałbym (choć niektórzy mogą poczuć się tym dotknięci), że nie dzieje się za dużo w naszej miejscowości. To było takim impulsem, żeby wyjść z inicjatywą. Pomyślałem, że warto by było coś zrobić non profit dla dzieci i młodzieży.
- Jak to wygląda od strony organizacyjnej?
- Są to pierwsze takie zawody organizowane przeze mnie, wiąże się z tym ogromna odpowiedzialność. Mam obawy, ale pomyślałem że warto spróbować. Sprawa została przedstawiona władzom gminy. Co mnie zaskoczyło - pomysł został przyjęty. Na szczęście moi przyjaciele, Mateusz Ścieszka i Krzysztof Bartunek, którzy odgrywają tutaj dużą rolę, wyszli sami z inicjatywą pomocy. Muszę przyznać, że bez nich nic bym nie zdziałał.
- Czy jest duże zainteresowanie zawodami? Ile osób się zgłosiło?
- Zapisy zamknęliśmy bodajże siedemnastego stycznia. Odezwało się do nas około piętnastu drużyn po 5-6 zawodników. Dodatkowo koło piętnastu osób postanowiło brać udział w zawodach indywidualnych. To daje nam już ponad setkę. Dodatkowo spodziewam się, że przyjdą też chętni do obejrzenia zmagań. Muszę powiedzieć, że z przyczyn logistycznych, takich jak pojemności budynku, w pewnym momencie nie będziemy mogli więcej publiczności wpuścić.
- Kim są uczestnicy? W jakim są wieku?
- Na samym początku miało to być coś dla samej młodzieży z Zawoi, forma rozrywki na ferie. Ale jak to się mówi - reklama wirusowa swoje robi. Z tego co zauważyłem, wiekowo trafiamy do osób z zakresu 13-28 lat i mniej więcej w takim przedziale są też zawodnicy. Nasz mały turniej, okazał się większy niż pierwotnie zakładaliśmy. Pieczę nad przebiegiem i nadzór nad zawodami będzie trzymał Pan Marcin Solar Bryniarski - organizator imprez masowych spod znaku E-Sportu. Zaszczyci nas swoją obecnością już pierwszego dnia zawodów.
- Możesz nakreślić jak będą wyglądać te rozgrywki?
- Całe zawody będą miały dwie kategorie. Pierwsza to Hearthstone. Jest to gra karciana, "pozornie tylko prosta, szalenie wciągająca", w systemie szwajcarskim. Podobnie do rozgrywek szachowych, polega na zagrywaniu kart z postaciami, zaklęciami, tak, aby życie przeciwnika spadło do zera. Tak w wielkim skrócie . Druga gra to League of Legends, To gra drużynowa, w której celem pięcioosobowej drużyny jest zdobycie bazy wroga. Bardzo wymagająca gra i bardzo trudna. Mecze potrafią trwać nawet godzinę. Całość rozgrywek rozłożona jest na dwa dni – sobotę i niedzielę.
- Jakie nagrody są przewidziane dla zwycięzców?
- Łączna pula nagród rzeczowych (bo tylko takie mamy) w obydwóch kategoriach, to około 2000 złotych. Całą sumę na zakup pucharów (poza nagrodami ufundowanymi przez gminę czy starostwo), nagród i medali zbieraliśmy chyba dwa miesiące.
- Chciałbyś coś jeszcze przekazać naszym czytelnikom?
- T ak jak już wspomniałem wszyscy robimy to za darmo, nieraz dorzucając się z własnej kieszeni, zarywając noc e - bo większość z nas pracuje lub studiuje, a nawet jedno i drugie. D latego na koniec chciałbym prosić o wybaczenie nam jaki ch ś potknięć na scenie czy długiego czasu odpowiedzi na wiadomości. T en turniej jest robiony przez graczy, dla graczy. Mam nadzieję, że każdy kto przyjdzie będzie się dobrze bawił i wszystko nam się uda.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze