Uroczysty przemarsz, dźwięk orkiestry i modlitwa w intencji bezpieczeństwa – tak druhowie z Sidziny przywitali relikwie swojego patrona. To wydarzenie zgromadziło nie tylko strażaków, ale i licznych mieszkańców, podkreślając silną więź między służbą a lokalną społecznością.
To był dzień, który na długo zapisze się w historii Sidziny. Druhowie z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej w uroczystym przemarszu przenieśli relikwie św. Floriana do kościoła parafialnego św. Mikołaja. Towarzyszyła im orkiestra dęta, a całe wydarzenie miało podniosły i jednocześnie bardzo wspólnotowy charakter.
Od teraz relikwie patrona strażaków będą dostępne nie tylko dla druhów, ale dla wszystkich mieszkańców parafii oraz pielgrzymów odwiedzających Sanktuarium Matki Bożej Sidzińskiej.
– Św. Florian cieszy się ogromnym szacunkiem sidzińskich strażaków. To dla nas patron i opiekun od nieszczęść, pożogi ognia, by wszystkie wyjazdy kończyły się szczęśliwym powrotem – podkreśla proboszcz parafii, ks. Józef Litwa.
W tym szczególnym dniu nie zabrakło także słów wsparcia i duchowej refleksji. Życzenia do strażaków skierował wieloletni kapelan małopolskich druhów, ks. bryg. Władysław Kulig, który uczestniczył w celebrze uroczystej Eucharystii.
– Niech Święty Florian obecny tu w relikwiach błogosławi nie tylko tu w świątyni, ale i w waszych sercach, aby wam błogosławił oraz strzegł was i wasze rodziny – powiedział.
Po uroczystej Eucharystii strażacy udali się na cmentarz parafialny, gdzie oddali hołd swoim zmarłym kolegom.
Dalsza część obchodów odbyła się przed remizą strażacką, gdzie wręczono odznaczenia zasłużonym druhom i młodzieży.
Uchwałą Prezydium Zarządu Oddziału Powiatowego OSP RP w Suchej Beskidzkiej odznaczenie „Strażak Wzorowy” otrzymał druh Jakub Binkuś.
Z kolei decyzją Prezydium Zarządu Gminnego ZOSP RP w Bystrej-Sidzinie „Brązową Odznakę Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej” przyznano młodym druhom: Karolowi Talapce, Bartłomiejowi Hopciasiowi, Maciejowi Kordelowi, Karolowi Lipce, Maksymilianowi Lipce, Piotrowi Maj, Marcinowi Jabconiowi, Marcinowi Trzopowi, Wiktorowi Staszczakowi, Kacprowi Gałce oraz Mateuszowi Talapce.
Szczególne wyróżnienia przyznała także Kapituła Orderu Świętego Floriana „Cracovia” w Krakowie. „Srebrne Krzyże Zasługi Świętego Floriana” otrzymali: ks. kapelan Józef Litwa oraz druhowie Piotr Bogacz, Józef Kostka, Jan Krupa, Stanisław Lipka, Józef Maj, Stanisław Motor, Józef Palarczyk i Józef Trzop.
Do zgromadzonych zwrócił się również wiceprezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP, dh Marek Bębenek.
– Sami strażacy wybrali świętego Floriana na swojego patrona. Musimy pamiętać, że od ponad 800 lat związany jest on z Krakowem i Wawel jest miejscem jego obecności. To wielkie wydarzenie dla waszej społeczności. Zapamiętajcie je, bo takie chwile zdarzają się rzadko – mówił.
Podczas uroczystości przekazał także wyjątkową pamiątkę – kopię obrazu św. Floriana z 1938 roku.
– To symbol naszej historii i strażackiej tożsamości. Niech przypomina o sile tej wspólnoty – podkreślił.
Na zakończenie złożył druhom życzenia z okazji ich święta:
– Naszą największą siłą jest braterstwo, wierność tradycji i wspólnota. W samej Małopolsce jest nas blisko 80 tysięcy. Szczęść wam Boże.
Jak zaznacza naczelnik OSP Sidzina, Grzegorz Lipka, działalność jednostki to znacznie więcej niż wyjazdy do zdarzeń.
– Główna działalność to oczywiście ochrona życia, zdrowia i mienia, ale nie zapominamy o prewencji i działalności społecznej. Organizujemy szkolenia z pierwszej pomocy, prowadzimy akcje charytatywne i angażujemy się w życie lokalnej społeczności – mówi.
Jednostka rocznie odnotowuje średnio 40–50 interwencji. Są to zarówno pożary, jak i tzw. miejscowe zagrożenia – wypadki, powalone drzewa czy pomoc medyczna.
– Niektóre zdarzenia trwają kilka minut, inne mobilizują nas na wiele godzin. Ale zawsze możemy liczyć na wsparcie mieszkańców – dodaje naczelnik.
OSP Sidzina to także silna wspólnota międzypokoleniowa. W jej strukturach działa m.in. Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza, licząca ponad 20 członków.
Młodzi druhowie regularnie biorą udział w zawodach i akcjach społecznych, a także pomagają w codziennym funkcjonowaniu jednostki.
– To dla nas ogromna wartość, że młodzież chce się angażować. To gwarancja ciągłości tej służby – słyszymy od strażaków.
Współpraca strażaków z parafią ma w Sidzinie szczególne znaczenie. Druhowie aktywnie uczestniczą w życiu religijnym – od zabezpieczania uroczystości po wartę przy Grobie Pańskim.
– Bez Boga ani do proga – w naszej działalności dobrze mieć wsparcie duchowe – mówi Grzegorz Lipka.
– Zawierzamy i ufamy św. Florianowi – mówi prezes OSP Sidzina Józef Stramek. – Wiemy że nas chroni, gdy jedziemy udzielać pomocy czy do pożaru, czy to do wypadku. Jest nam raźniej po prostu, bo wiemy że czuwa nad nami.
Relikwie św. Floriana to kolejny element tej wieloletniej tradycji. Warto przypomnieć, że już wcześniej do parafii trafiły m.in. relikwie św. Jana Pawła II czy bł. Stefana Wyszyńskiego.
Uroczystość wpisuje się także w przygotowania do ważnych rocznic. Już wkrótce OSP Sidzina będzie świętować 120-lecie istnienia, a działająca przy niej orkiestra – aż 140 lat działalności.
– To dla nas wielki i żywy organizm. Mamy ponad 100 strażaków i kilkudziesięciu muzyków. Ta historia trwa i rozwija się dalej – podsumowuje naczelnik Grzegorz Lipka
Wspomnienie św. Floriana, patrona strażaków, obchodzone jest 4 maja. Tegoroczne obchody w Sidzinie pokazały, że dla lokalnej społeczności to nie tylko tradycja, ale przede wszystkim żywa wiara i wspólnota.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze