Prawdziwość powiedzenia mówiącego o tym, że zgoda buduje ma się wkrótce zmaterializować przy realizacji projektu „Rowerowe Podróże od Podbabiogórza przez Wadovianę, Dolinę Karpia do Doliny Soły”. We wspólne przedsięwzięcie służące rozwojowi turystyki rowerowej w regionie zaangażowały się aż cztery Lokalne Grupy Działania, które stosowne porozumienie podpisały w piątek na suskim zamku.
Projekt przewiduje wykonanie na terenie obszarów działania czterech LGD 41 miejsc przyjaznych rowerzystom. W takich punktach miłośnicy rowerowych podróży będą mogli odpocząć w specjalnie utworzonych dla nich miejscach. Każdy zostanie wyposażony w zadaszoną altanę ze stołami i ławeczkami. Obok altan zostaną zamontowane stojaki na rowery, rowerowe stacje naprawcze, kosze oraz tablice informacyjne, na których znajdą się mapy z zaznaczonymi punktami .W trzech miejscach wybudowane zostaną również pumptrucki (wyprofilowane tory rowerowe). Ponadto opracowane zostaną mapy turystyczne opisujące szlak i atrakcje turystyczne regionów, jak również mapy kieszonkowe, które dostępne będą w wyznaczonych punktach.
Inwestycja będzie kosztowała blisko 2,7 mln zł i zostanie dofinansowana w ramach programu wspierania rozwoju wsi – Leader, w którym oddolne inicjatywy lokalne są realizowane, we współpracy z Samorządem Województwa Małopolskiego.
W powiecie suskim zostanie zainwestowana kwota ponad 926 tys. zł. W każdej gminie powstaną po dwa miejsca przyjazne rowerzystom, w których ci będą mogli się zatrzymać, odpocząć, posilić, czy schronić gdy w trakcie wycieczki zaskoczy ich deszcz. Z nich z powodzeniem mogą korzystać także uprawiający turystykę pieszą. To mają być wiaty. Będziemy chcieli, aby wykonał je jeden podmiot, aby wszystkie były identyczne, co pozwala nam budować markę. Za kilka dni będziemy omawiali szczegóły. Wierzę, że pod koniec bieżącego roku miejsca przyjazne rowerzystom będą już gotowe – mówi Danuta Kawa, radna województwa małopolskiego, a zarazem prezes Lokalnej Grupy Działania „Podbabiogórze”.
Danuta Kawa zauważa, że wybudowane miejsca będą doskonałym uzupełnieniem tras rowerowych Velo Małopolska. Dziękuje Zarządowi Województwa Małopolskiego i Departamentowi Funduszy Europejskich za współpracę w ramach projektu i wspieranie rozwoju lokalnego w ramach Programu LEADER.
Zaczynamy od stworzenia miejsc przyjaznych rowerzystom. I na tym projekcie się na razie skupiamy. W przyszłości istnieje duża szansa na poprowadzenie przez powiat suski trasy rowerowej VeloSkawa. Na razie trwają prace koncepcyjne – mówi Danuta Kawa.
Według założeń trasa rowerowa VeloSkawa ma liczyć 109,4 km i nie będzie prowadziła tylko wzdłuż Skawy. Zlokalizowana będzie w zachodniej części Małopolski. Poprowadzi z Suchej Beskidzkiej przez atrakcyjne miejsca doliny rzeki Skawy m.in. w pobliżu zbiornika w Świnnej Porębie przez Wadowice, czy Sanktuarium O. Bernardynów w Alwerni do Hutków za Bolesławem. W ramach inwestycji VeloSkawa zrealizowany będzie łącznik VeloChrzanów.
Na trasie VeloSkawa w dużej części wykorzystane zostaną istniejące bitumiczne drogi gminne i powiatowe. Część trasy została wyznaczona na wałach przeciwpowodziowych, dzięki czemu na tych fragmentach będzie pozbawiona ruchu samochodowego. Minimalna wysokość na niej to 231 m, a maksymalna 454 m. Jednak suma podjazdów wynosić będzie 717 metrów, a zjazdów 698 m.
VeloSkawa w powiatach suskim i wadowickim:

VeloSkawa (granatowym kolorem) na tle innych tras rowerowych:


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zainwestujcie w chodniki bo dzieci w niektórych wioskach nie mają jak bezpiecznie iść do szkoły później załatajcie dziury a na samym końcu turystyka rowerowa
A od Suchej w stronę Jordanowa będzie
znowu kasa wyrzucona w błoto na siłę ...pierwsze zbudujcie ściezki rowerowe a potem wiaty ....pewnie te wiaty będą przy głównych drogach ....śmieszne
LGD Sucha Beskidzka na początek powinna się udać w delegację do Wadowic i okolic,żeby zobaczyć jak wyglądają trasy rowerowe…na rowerach.Wiaty-pieniądze wyrzucone w błoto dosłownie
A czemu nie ma Jordanowa na VeloSkawa? Już nazwa obliguje, przez Jordanów płynie Skawa. Czyżby przysnęli w mieście?
Zainwestujcie w chodniki bo dzieci w niektórych wioskach nie mają jak bezpiecznie iść do szkoły później załatajcie dziury a na samym końcu turystyka rowerowa
A od Suchej w stronę Jordanowa będzie
znowu kasa wyrzucona w błoto na siłę ...pierwsze zbudujcie ściezki rowerowe a potem wiaty ....pewnie te wiaty będą przy głównych drogach ....śmieszne