Dziś wieczorem w tarapatach znalazł się turysta, który wybrał się na Babią Górę. Do działań ruszyli już ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie jednak ich interwencja ograniczyła się do towarzyszenia piechurowi.
Wędrujący w trudnych warunkach piechur w pewnym momencie utknął pomiędzy Gówniakiem a Diablakiem. Obawiając się, że nie zdoła samodzielnie kontynuować wyprawy wezwał na pomoc goprowców.
Dwóch ratowników ruszyło w stronę szczytu z Krowiarek. Mężczyzna, któremu szli z odsieczą znalazł jednak w sobie siły i ruszył w dół i spotkał się z ratownikami w rejonie Sokolicy. I już w ich towarzystwie kontynuował marsz. W tej sytuacji będący już postawieni w stan gotowości inni ratownicy Sekcji Babiogórskiej GOPR nie musieli już wyruszać na szlak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze