Halniak Maków Podhalański wciąż pozostaje w grze o występ w finale Pucharu Polski na Stadionie Narodowym w sezonie 2026/2027 i reprezentowanie polskiej piłki klubowej w Lidze Europy w sezonie 2027/2028.
Trzy dni po derbowej porażce z Babią Góra Sucha Beskidzka, Halniaka Maków Podhalański czekało piekielnie trudne zadanie, czyli konfrontacja z IV-ligową Kalwarianką Kalwarią w ramach IV rundy piłkarskiego Pucharu Polski podokręgu Wadowice.
Ciśnienia w Makowie na awans oczywiście nie było żadnego i patrząc na przeciwnika, nie miało prawa być, ale już po końcowym gwizdku sędziego i serii rzutów karnych trzeba przyznać, że mecz ten może okazać się być zbawiennym dla makowian i został rozegrany w idealnym momencie. Jeżeli podopieczni Marka Kudzi mieli zapomnieć o postawie w niedzielnym meczu i spróbować zacząć pisać swój nowy rozdział, to wszystko wyszło im idealnie.
Bohaterem rzutów karnych został Mateusz Filipiak, który w konkursie jedenastek obronił dwa rzuty karne. Kalwarianka miała idąc w tenisowym slangu "match point", ale Filipiak obronił rzut karny Dominika Cholewy. Ozdobą spotkania był fenomenalny gol praktycznie z połowy boiska autorstwa Daniela Wajsaka na 2:2. Strzelanie w Makowie zaczął wspomniany Wajsak, lecz do wyrównania doprowadził Monsuru Adisa. Na kolejne gole trzeba było czekać do drugiej połowy. Na bramkę Marcina Budzińskiego odpowiedział Wajsak. Makowian po raz drugi na prowadzenie wyprowadził Krystian Dudek. Tymczasem w 77. minucie rzut karny wykorzystał Adisa. Więcej goli już nie padło i konkurs jedenastek musiał wyłonić zwycięzcę.
Kalwarianka przyjechała do Makowa z nowym trenerem, doskonale znanym w naszym powiecie Marcinem Sadko, który całkiem niedawno prowadził przecież Tempo Białka. Nie była to miła rewizyta trenera Sadko w naszym powiecie. Kalwarianka zagrała praktycznie w najmocniejszym zestawieniu (brak Jakuba Bąka i Patrika Miśaka), stąd końcowy triumf makowian zyskuje na jeszcze większej wartości.
Halniak gra zatem dalej i czeka na zwycięzcę spotkania Babia Góra Sucha Beskidzka - Orzeł Ryczów (27.08.2025, środa, godz. 18:00). Bez względu na to, która z drużyn awansuje dalej, mecz w ramach półfinału PP odbędzie w Makowie Podhalańskim. Drugie derby powiatu suskiego pomiędzy Halniakiem i Babią Górą? Ależ to by była historia!
Halniak Maków Podhalański - Kalwarianka Kalwaria 3:3 (1:1:) k. 6:5
Gole dla Halniaka: Wajsak (dwa), Dudek)
Gole dla Kalwarianki: Adisa (dwa), Budziński.
Składy:
Halniak: Filipiak - Juan, A. Bach, Frączek (86' Luts), Gorczyca, Jończyk, Wajsak (78' Dyrcz), Dudek, Kudzia, Kryjak, Młynarski.
Kalwarianka: Dyrga - Korczyk, Siedlecki, Jędrzejowski, Stańczyk, Zawiła (60' Oremus), Cholewa, Ceglarz, Zając, Budziński, Adisa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze