18 lutego 2026 r. w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej Maków Dolny odbyło się ważne spotkanie przedstawicieli jednostki z posłem na Sejm RP Markiem Sową oraz Rafałem Thenem – doradcą Wojewody Małopolskiego ds. jednostek samorządu terytorialnego a jednocześnie wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Makowie Podhalańskim.
Gospodarze – druhowie OSP Maków Dolny na czele z prezesem zarządu druhem Mateuszem Szklarczykiem – serdecznie powitali gości i zaprezentowali dotychczasowe osiągnięcia oraz plany rozwojowe jednostki. Podczas wizyty goście mieli okazję dokładnie obejrzeć zmodernizowaną remizę, zapoznać się z nowoczesnym sprzętem ratowniczym (w tym pozyskanym niedawno dronem z kamerą termowizyjną i quadem), a także usłyszeć o kluczowych inwestycjach zrealizowanych w ostatnich latach.
Najważniejszym tematem rozmów była przyszłość OSP Maków Dolny, w szczególności planowane włączenie jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG).
Przedstawiciele OSP szczegółowo omówili również priorytety na najbliższe lata, w tym potrzebę dalszego doposażenia, pozyskania lekkiego nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego oraz kontynuacji szkoleń druhen i druhów.
OSP Maków Dolny składa serdeczne podziękowania posłowi Markowi Sowie za poświęcony czas, cenne wskazówki i deklarację wsparcia w działaniach na rzecz rozwoju jednostki oraz Rafałowi Thenowi za stałą obecność i pomoc w kontaktach z administracją państwową.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To już nawet nie jest obłuda – to jawne robienie z ludzi naiwnych. Najpierw była wielka krucjata przeciw „wykorzystywaniu instytucji do polityki”, a dziś dokładnie te same metody, tylko w wykonaniu nowych twarzy. OSP to nie jest dekoracja do kampanii ani tło do budowania słupków poparcia. Strażacy jadą do pożarów i wypadków, a nie do udziału w politycznym teatrze. Jeżeli ktoś rozliczał poprzedników, to teraz powinien mieć odwagę zastosować te same zasady wobec siebie. Inaczej to nie ma nic wspólnego z uczciwością – to zwykła podwójna moralność i traktowanie służby publicznej jak narzędzia do promocji.
To już nawet nie jest obłuda – to jawne robienie z ludzi naiwnych. Najpierw była wielka krucjata przeciw „wykorzystywaniu instytucji do polityki”, a dziś dokładnie te same metody, tylko w wykonaniu nowych twarzy. OSP to nie jest dekoracja do kampanii ani tło do budowania słupków poparcia. Strażacy jadą do pożarów i wypadków, a nie do udziału w politycznym teatrze. Jeżeli ktoś rozliczał poprzedników, to teraz powinien mieć odwagę zastosować te same zasady wobec siebie. Inaczej to nie ma nic wspólnego z uczciwością – to zwykła podwójna moralność i traktowanie służby publicznej jak narzędzia do promocji.