Reklama


Powiat Suski murem za Dudą - komentują Bobowska i Spannbauer

25/05/2015 08:01

Niemal siedemdziesięciu procentowym poparciem cieszy się prezydent elekt na terenie powiatu suskiego.

 

Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki wyborów prezydenckich z terenu powiatu suskiego. Andrzej Duda nie dał szans Bronisławowi Komorowskiemu. Na nowego prezydenta zagłosowało ponad niemal 69 procent wyborców. Obecny sternik państwa cieszy się poparciem 31 procent tych, którzy postanowili zagłosować. A było ich niemal 56,5 procent.

Największym poparciem Andrzej Duda cieszy się w gminie Jordanów Tam na niego swój głos oddało 77,7 wyborców. Na Komorowskiego zagłosowało 22,3 procent.

Najmniejsze uznaniem, choć i tak wysokim , prezydent elekt otrzymał w Suchej Beskidzkiej, gdzie popiera go 55,8 procent głosujących a Komorowskiego 44,2.

Reklama

W Budzowie na Dudę zagłosowało ponad 73 procent, na Komorowskiego 26,8.

W Zembrzycach kandydat PiS zebrał 63 procent poparcia, kandydat PO 36.

W Stryszawie Andrzejowi Dudzie zaufało 70 procent wyborców, Komorowskiemu niemal 30. Podobnie w Makowie Podhalańskim.

Mieszkańcy Zawoi wybrali Dudę (66 procent). Komorowski otrzymał 33 procent głosów.

W Jordanowie za zmiana Głowy Państwa opowiedziało się 58 procent, przeciw było 38 procent głosujących.

W gminie Bystra Sidzina również zwyciężył Andrzej Duda zdobywając 77 procent „krzyżyków” przy 23 procentach postawionych na Komorowskiego.

Reklama

 

Skomentowali:

Tomasz Spannbauer, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Suskiego, kierownik biura poselskiego Krzysztofa Szczerskiego.

Z jednej strony, gdy popatrzymy z jaka machina przeciwności przyszło sie zmagać Andrzejowi Dudzie, i myślę tutaj o całym tym przemyśle obrony obecnego establishmentu, to trzeba patrzeć na ten wynik w kategoriach olbrzymiego sukcesu. Z drugiej strony już wyniki pierwszej tury pokazały wyraźne pęknięcie w tym utrzymującym sie od 8 lat monolicie władzy PO.  Już wtedy ok 60% głosujących Polaków pokazało obecnej władzy żółtą kartkę. Czas między I i II turą został świetnie wykorzystany przez Andrzeja Dudę. To Duda pokazał lepsze poczucie wspólnoty z Narodem. Jeździł po całym kraju, odbywał spotkania i rozmowy ze zwykłymi Polakami. Słuchał ich rzeczywistych problemów i trosk. Już tym zachowaniem pokazał jak wyobraża sobie ewentualna prezydenturę - chce być aktywny, słuchać Narodu i jemu służyć, co też cały czas powtarzał. Polacy nie uwierzyli w desperackie i nieprzemyślane działania urzędującego prezydenta. Pomimo tego, że zaprzęgnięto do pomocy znanych sportowców i celebrytów. Arogancja, agresja i brudna propaganda zostały ukarane. I dobrze, bo to tylko z korzyścią dla Polski i Polaków. Na koniec chce powiedzieć, że głęboko wierze, iż prezydentura A. Dudy przyniesie w najbliższych latach wielkie i dobre zmiany dla Polski i jej międzynarodowego otoczenia.

Reklama

 

Joanna Bobowska, posłanka na Sejm RP.

W pierwszej kolejności gratuluję typowanego w sondażach prezydentowi elektowi Andrzejowi Dudzie. Sposób w jaki prowadził kampanię spowodował znaczny wzrost poparcia. Wyrazem tego jest jego zdecydowane zwycięstwo na wsiach, w odróżnieniu do miast i miasteczek, gdzie elektorat w skali kraju sprzyjał Bronisławowi Komorowskiemu . Oznacza to, że obietnice składane przez A. Dudę , chociaż nie mają pokrycia w rzeczywistości finansowej Państwa, trafiły do przekonania mieszkańców wsi. Dla Platformy Obywatelskiej ta przegrana musi być wyzwaniem do pracy, a z tych wyników wyciągamy wnioski. Dotyczą one bardzo dynamicznej sytuacji, jaka powstała po pierwszej turze wyborów. Jest wiele znaków zapytania w próbie przewidywania zachowań w wyborach jesiennych jeżeli chodzi o wyborców pozostałych kandydatów. Z deklaracji prezydenta elekta wynika chęć działania na rzecz wspólnoty Polaków. Czy staniemy sie tym pokoleniem w polityce, które zdoła znaleźć elementy wspólne na przyszłość? Wiele zależy od inicjatywy prezydenta w nowej kadencji. Jego czas współpracy roboczej z obecnym parlamentem jest bardzo ograniczony, praktycznie to dwa zapowiedziane posiedzenia Sejmu we wrześniu. Pewne jest teraz tylko to, że najbliższe miesiące nie są raczej przewidywalne w tworzeniu grup poparcia dla rożnych ugrupowań. Pamiętajmy jednak, że takie eksperymentalne ugrupowania trafiły do sejmu w 2011 r. z Januszem Palikotem, a ich rola dzisiaj jest marginalna.

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama