Wspólne zaangażowanie dzielnicowych pomogło w ustaleniu adresu i dotarciu z pomocą do sparaliżowanego mężczyzny.
Wczoraj (8 listopada) przed godziną 19:00 oficer dyżurny suskiej jednostki Policji otrzymał zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiana Ratunkowego o osobie potrzebującej pomocy. Zgłaszający, który zadzwonił na numer alarmowy 112, mówił niewyraźnie i nie potrafił podać adresu pod jakim się znajduje.
Wstępnie ustalono, że osoba potrzebująca znajduję się na terenie jednej z kilku gmin w powiecie suskim. Będący na służbie dzielnicowi z Suchej Beskidzkiej skontaktowali się z dzielnicową z gminy Zembrzyce. Funkcjonariuszka podała im adres mężczyzny mieszkającego samotnie i mającego w ostatnim czasie problemy ze zdrowiem.
Policjanci, po udaniu się pod sugerowany adres, w jednym z pokoi znaleźli mężczyznę, z którym kontakt był utrudniony. Nie był w stanie logicznie odpowiadać na pytania, a jego jedna ręka i noga były sparaliżowane. Jak udało się ustalić funkcjonariuszom, drugą ręką wykręcił numer alarmowy w telefonie, pomimo że nie miał karty sim w aparacie.
Dzielnicowi szybko wezwali na miejsce załogę pogotowia, która zabrała 65-latka do szpitala celem udzielenia dalszej pomocy medycznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze