Ofiarność mieszkańców Pobdabiogórza – nie tylko jeśli chodzi o hojność mierzoną w złotówkach – nie zna granic. Udowodniła to zbiórka środków na leczenie Szczepana podczas Babiogórskiej Jesieni.
Szczepan Kachnic to 27- letni mieszkaniec Bieńkówki. Wiódł normalne życie, miał pracę, swoje pasje i plany na przyszłość. Jego życie zmieniło się o 180 stopni, kiedy to w maju dostał niedokrwiennego udaru do pnia mózgu. Od tego czasu jest sparaliżowany. Obecnie przebywa w ośrodku Votum w Krakowie. Jedynie odpowiednie leki i przede wszystkim rehabilitacja mogą zapewnić mu szansę na normalne życie w przyszłości. Jednak te wszystkie zabiegi są kosztowne.
O pomocy dla Szczepana pisaliśmy tutaj.
Odbywająca się w weekend Babiogórska Jesień była doskonałą okazją, by nadal spieszyć z pomocą.
Odpowiedź na ten apel była nie tylko owocna – zebrano 3310 złotych – ale wzruszająca.
- Starsza pani sprzedająca miód wychodząc z Babiogórskiej Jesieni powiedziała do nas: "Co zarobiłam to daje dla Szczepana, to taki mój wdowi grosz" – relacjonuje Grzegorz Krawczyk, jeden z organizatorów pomocy.
Z kolei mała Ania odmówiła sobie kupna nowego plecaka do szkoły i przekazała datek dla Szczepana. Podobnych gestów nie brakowało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze