Powiększyła się kolekcja pucharów za zwycięstwa w finałach powiatowych w piłkę ręczną szkół średnich w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej. Od trzech lat zarówno w kategorii dziewcząt, jak i chłopców, triumfują zespoły właśnie z tej szkoły. Nie inaczej było w tym roku.
Finał powiatowy chłopców odbył się 15. marca w hali Goetla. Przystąpiły do niego trzy szkoły z Suchej Beskidzkiej - obok ZSO, także uczniowie z Goetla i Witosa. Po losowaniu w pierwszym spotkaniu ZSO zmierzyło się z Goetlem. - Kiedy tylko się o tym dowiedzieliśmy, to uznaliśmy, że będzie to mecz o pierwsze miejsce. Może gdyby to było drugie lub trzecie spotkanie, to wynik byłby inny? A tak wygraliśmy z Goetlem, potem z Witosem i mieliśmy zapewnione pierwsze miejsce - powiedział Konrad Saletnik (ZSO Sucha Beskidzka), który z dziesięcioma golami na koncie został królem strzelców turnieju.
- Przed pierwszym gwizdkiem mogłem obawiać się tylko fizyczności zawodników z mechanika, ale na szczęście technika okazała się w tym starciu lepsza - przyznał opiekun zwycięskiej drużyny, Michał Tarasek.
Zaczęło się od prowadzenia Goetla za sprawą trafienia Macieja Kachla, na które trzema golami! odpowiedzieli zawodnicy z ZSO. Dwa trafienia Saletnika i jedno Karola Światłonia zapewniły ZSO dwubramkową przewagę. Przed końcem pierwszej połowy kontaktowego gola zdobył Tomasz Szklarczyk z Goetla (piłka odbiła się od słupka i zaskoczyła bramkarza ZSO Wojciecha Hojdę). - Nie pamiętam wszystkich interwencji. Wiem, że raz musiałem wybronić tzw. pajacem mocny strzał zawodnika rywali i udało się - powiedział Hojda do którego po turnieju powędrowała statuetka dla najlepszego bramkarza.
O triumfie ZSO zadecydował początek drugiej połowy. - Nie mieliśmy w tym roku za bardzo zawodnika, który potrafiłby rzucić z daleka, stąd nastawiliśmy się na sprytne i szybkie rozegranie akcji oraz kontry - dodał Tarasek.
Właśnie w tym czasie ZSO zdobyło trzy gole. Najpierw z dystansu trafił Światłoń. - Wreszcie wyszedł nam jakiś rzut! - komentował na gorąco Tarasek. Na 5:2 po szybkiej kontrze, która zaczęła się od celnego podania Hojdy do Michała Pietrusy, trafił Saletnik. Ten sam zawodnik wykorzystał rzut karny (6:2). Taka przewaga sprawiła, że gra "bramka za bramkę" wystarczyło zawodnikom z ZSO do kontrolowania wyniku. - Nikt za bardzo nie chciał się podjąć gry w środku pola, więc wziąłem to swoje barki. Cieszę się, że udało się nam kilka akcji "skleić" - przyznał tymczasem Tomasz Szarlej (ZSO Sucha Beskidzka), który turniej opuścił ze statuetką dla MVP.
Mecz zakończył się wygraną ZSO 9:5. Pozostałe dwa pojedynki pomiędzy z Witosem zakończyły się zdecydowanymi wygranymi zawodników z Goetla i ZSO. Solidarnie wypunktowali oni Witosa 23:5.
Przed drużyną z Zespołu Szkół Ogólnokształcących zatem finał rejonowy. - W obronie prezentujemy się nieźle, poprawić na pewno musimy skuteczność w ataku - przyznał Wojciech Hojda. - Zbyt wolno wchodzimy w mecz, nad tym też musimy popracować - dodaje Saletnik.
- Na koniec chcielibyśmy podziękować panu Piotrowi Staszakowi, który w gimnazjum zaraził nas miłością do tej dyscypliny - przyznali jednogłośnie Saletnik, Hojda i Szarlej.
FINAŁ POWIATOWY W PIŁKĘ RĘCZNĄ CHŁOPCÓW - LICEALIADA / 15.03.2016, SUCHA BESKIDZKA
1. ZSO Sucha Beskidzka - ZS Goetel Sucha Beskidzka 9:5 (3:2)
2. ZS Goetel Sucha Beskidzka - ZS Witos Sucha Beskidzka 23:5 (14:0)
3. ZSO Sucha Beskidzka - ZS Witos Sucha Beskidza 23:5 (9:3)
Klasyfikacja końcowa:
1. Zespół Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej
2. ZS Goetel Sucha Beskidzka
3. ZS Witos Sucha Beskidzka
{gallery width="250" height="300" }news/2016/marzec/recznachlop{/gallery}
Dwa dni po finale chłopców w jedno meczowym finale spotkały się reprezentacje żeńskie z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i ZS im. W. Witosa. - Od początku mecz ułożył się dla nas korzystnie - mówi opiekun drużyny z ZSO, Andrzej Stanaszek. Już po 30 sekundach gry, zawodniczki z ZSO miały trzy próby strzałów z dystansu! Za czwartym razem wynik otworzyła Izabela Zyzańska. Na 2:0 podwyższyła Karolina Miziak. Po drugiej stronie zawodniczki z Witosa mogły zdobyć kontaktową bramkę, lecz pojedynek z Natalią Frolik przegrała Aleksandra Surzyn. - Statuetka jest zasługą całej obrony. Nie miałam z tego powodu zbyt wiele dzisiaj pracy - powiedziała Frolik, najlepsza bramkarka spotkania. Kiedy jednak trzeba było, to Frolik potrafiła przerzucić pół boiska do atakujących koleżanek z drużyny czym dekoncentrowała rywalki.
Na parkiecie tymczasem w najlepsze trwał koncert zawodniczek z ZSO. Na bramkę strzeżoną przez Annę Ryś raz za razem sunęły kolejne akcje - niektóre zakończone były efektownymi lobami (trafienia Aleksandry Zyzańskiej i, dwukrotnie, Marii Goryl). inne wygranymi sytuacjami sam na sam (Klaudia Boryczko, Izabela Zyzańska) - Grałyśmy razem, byłyśmy zespołem i cieszę się z naszej wygranej - przyznała Maria Goryl - MVP finału powiatowego.
Honorową bramkę dla Witosa na początku drugiej połowy zdobyła Magdalena Białko wykorzystując rzut karny. W tym momencie wynik był jednak jednoznaczny - 12:1. Skończyło się na 18:2.
- Chciałybyśmy rozegrać więcej meczów. Może za rok zgłosi się więcej drużyn? - zastanawiała się Aleksandra Zyzańska. Z pięcioma golami to do niej powędrowała statuetka dla Królowej Strzelczyń.
- Cieszę się, że tak się to wszystko potoczyło. Na zawodach rejonowych tak łatwo już nie będzie - przyznaje Andrzej Stanaszek.
Finał powiatowy w piłkę ręczną dziewcząt / 17.03.2016, Sucha Beskidzka.
1. ZSO Sucha Beskidzka - ZS Witos Sucha Beskidzka 18:2 (12:0)
Klasyfikacja końcowa:
1. Zespół Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej
2. ZS Witos Sucha Beskidzka
{gallery width="250" height="300" }news/2016/marzec/recznadzie{/gallery}
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze