Reklama


PiS rezygnuje z dwóch kadecji wójtów i burmistrzów „działających wstecz”. Samorządowcy odetchnęli z ulgą

16/05/2017 10:06

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział, że PiS wycofa się z pomysłu dwukadencyjności dla samorządowców działającej wstecz. Którzy samorządowcy w powiecie mogą odetchnąć z ulgą?

Jarosław Kaczyński na spotkaniu z Wojewódzkimi Zespołami Samorządowymi zapowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość wycofa się z pomysłu dwukadencyjności w samorządach działającej wstecz. Jako powód tej decyzji miał wskazać m.in. bardzo duży opór prezydenta Andrzeja Dudy przed wprowadzeniem tego rozwiązania oraz wątpliwości konstytucyjne - informuje "Rzeczpospolita".

Jeden z polityków PiS ujawnił, że Jarosław Kaczyński na spotkaniu z pełnomocnikami okręgowymi i regionalnymi ds. kampanii samorządowej powiedział, że partia rezygnuje z koncepcji tzw. wstecznej dwukadencyjności dla samorządowców.

Reklama

Prezes argumentował, że wobec sprzeciwu prezydenta Andrzeja Dudy oraz niepewnej decyzji Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, wycofujemy się - twierdzi uczestnik spotkania.

Kaczyński pytany, kiedy projekt w sprawie dwukadencyjności trafi do Sejmu, mówił:

Nie ma jeszcze takiej decyzji, najpierw musimy policzyć, czy mamy w tej sprawie większość. Uważam, że przewietrzenie samorządów jest dzisiaj potrzebne, a dobrych samorządowców jest wielu. Nawet jeśli mają za sobą dwie kadencje, zawsze znajdą miejsce dla siebie.

Reklama

Wcześniej - jak już informowaliśmy - o tym, że PiS zastanawia się nad wycofaniem kadencyjności działającej wstecz zapowiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

Są wątpliwości co do momentu, od którego miałyby się liczyć ustawowe ograniczenia - od przedostatnich wyborów samorządowych (z 2010 r.), czy dopiero od najbliższych, które będą w 2018 r. - mówił minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak o wprowadzeniu dwukadencyjności w samorządach.

Wprowadzenie ograniczenia kadencyjności wójtów, burmistrzów, prezydentów miast do dwóch prezes PiS zapowiedział na początku stycznia. Nowe prawo miałoby zacząć obowiązywać od wyborów w 2018 r. Według wcześniejszych założeń moment, od którego miały się liczyć ustawowe ograniczenia liczony byłby od przedostatnich wyborów samorządowych (z 2010 r.), wtedy Ci, którzy mają za sobą dwie kadencje, nie mogliby dalej kandydować na te same stanowiska.

Reklama

W marcu prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział propozycje zmian w samorządowym prawie wyborczym - chodziło m.in. o ograniczenie do dwóch kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast; opowiedział się za tym, aby zmiana obowiązywała już od najbliższych wyborów samorządowych w 2018 r. Jak mówił wówczas Kaczyński, ci, którzy mają za sobą dwie kadencje, nie mogliby dalej kandydować na te same stanowiska.

Ograniczenie kadencyjności w wyborach 2018 roku oznaczałoby, że z kandydowania zostałoby wykluczonych 5 na 9 wójtów i burmistrzów powiatu suskiego. 

Reklama

W wyborach nie mogliby kandydować burmistrz Suchej Beskidzkiej Stanisław Lichosyt, burmistrz Makowa Podhalańskiego Paweł Sala, wójt Stryszawy Rafał Lasek, wójt Budzowa Jan Najdek i wójt Jordanowa Stanisław Pudo.

W 2018 roku o reelekcję mogliby się za to ubiegać burmistrz Jordanowa Iwona Bilska, wójt Zembrzyc Łukasz Palarski, wójt Zawoi Marcin Pająk oraz wojt Bystrej-Sidziny Stanisław Tempka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama