Duży sukces na swoim koncie zapisał stryszawski artysta Piotr Mentel. Sięgnął po I nagrodę w konkursie „Oblicza Frasobliwego” zorganizowanego przez Centrum Kultury Rodzimej w willi Czerwony Dwór - jednostce Zakopiańskiego Centrum Kultury.
Celem Konkursu jest pobudzenie inwencji twórczej oraz popularyzacja i dokumentacja unikalnych zjawisk kultury, jakimi są malarstwo na szkle i rzeźba w drewnie. Celem równorzędnym jest także popularyzacja tradycji chrześcijańskiej kultu wizerunków Chrystusa Frasobliwego. W piątek (17 września) odbył się uroczysty wernisaż wystawy pokonkursowej „Oblicza Frasobliwego" oraz zostały wręczone nagrody dla laureatów oraz wszystkich artystów biorących udział w konkursie. Podczas wydarzenia obecni byli Agnieszka Nowak - Gąsienica - wiceburmistrz Miasta Zakopane, Dorota Ząbkowska - Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Dorota Paździora - Narodowe Centrum Kultury oraz Dyrektor Zakopiańskiego Centrum Kultury Beata Majcher.
Na tegoroczną edycję konkursu napłynęły 52 rzeźby 31 autorów oraz 64 obrazy 42 autorów. Oceniało je jury w składzie Anna Kozak (Narodowe Muzeum Tatrzańskie im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem), Alicja Mironiuk-Nikolska (Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie), Barbara Rosiek (Muzeum Miejskie w Żywcu), Agnieszka Nowak-Gąsienica (Zastępca Burmistrza Miasta Zakopane), ks. infułat Stanisław Olszówka, Małgorzata Wonuczka-Wnuk (Centrum Kultury Rodzimej w willi Czerwony Dwór w Zakopanem).
W kategorii rzeźby i płaskorzeźby jury przyznało I nagrodę w wysokości 2000 złotych ex aequo: Janowi Zięderowi za rzeźbę „Chrystus Frasobliwy. 100. rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę” oraz właśnie mieszkającemu w Stryszawie Piotrowi Mentelowi za „Kapliczkę z Jezusem Frasobliwym”.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Były dużo lepsze prace! Nie wiemy czym Komisja się kierowała. Chrystus jest pospolity bez polichromii, mało artystyczny, wręcz jarmarczny, podobne są do nabycia na Gubałówce i jarmarkach w Żywcu lub na odpustach w Kalwarii. Stryszawskie ptaszki są wszędobylskie od Gór po Morze, robione w tysiącach i dostępne we wszystkich sklepach z pamiątkami, nie mówiąc o jarmarkach, na których jest ich zatrzęsienie, np. w Lublinie. Więc nie ma mowy tu o jakiejś oryginalności, nawet gdyby zderzyć prostotę rzeżby z pstrokatym malunkiem ptaszków. Bo właściwie takie ptaszkowe otoczenie co ma oznaczać? Kapliczka toporna, nie ma w niej artyzmu ani finezji, ani jakiegokolwiek przesłania, symbolu, tajemiczości, Jezusowej zadumy...Sądzimy, że kilku rzeżbiarzy naprawdę mogło się zdziwić werdyktem Jury i zniechęcić do następnych konkursów w Czerwonym Dworze. Choć obiektywnie przyznać trzeba, że poza kilkoma interesującymi pracami, poziom Konkursu nie był za wysoki. A praca pana Mentla, z całym szacunkiem, pozbawiona polotu. Nie kupilibyśmy tej pracy do naszej kolekcji. Pozdrawiamy Księdza P.Ś. Wstydzcie się tam w Czerwonym Dworze.
Były dużo lepsze prace! Nie wiemy czym Komisja się kierowała. Chrystus jest pospolity bez polichromii, mało artystyczny, wręcz jarmarczny, podobne są do nabycia na Gubałówce i jarmarkach w Żywcu lub na odpustach w Kalwarii. Stryszawskie ptaszki są wszędobylskie od Gór po Morze, robione w tysiącach i dostępne we wszystkich sklepach z pamiątkami, nie mówiąc o jarmarkach, na których jest ich zatrzęsienie, np. w Lublinie. Więc nie ma mowy tu o jakiejś oryginalności, nawet gdyby zderzyć prostotę rzeżby z pstrokatym malunkiem ptaszków. Bo właściwie takie ptaszkowe otoczenie co ma oznaczać? Kapliczka toporna, nie ma w niej artyzmu ani finezji, ani jakiegokolwiek przesłania, symbolu, tajemiczości, Jezusowej zadumy...Sądzimy, że kilku rzeżbiarzy naprawdę mogło się zdziwić werdyktem Jury i zniechęcić do następnych konkursów w Czerwonym Dworze. Choć obiektywnie przyznać trzeba, że poza kilkoma interesującymi pracami, poziom Konkursu nie był za wysoki. A praca pana Mentla, z całym szacunkiem, pozbawiona polotu. Nie kupilibyśmy tej pracy do naszej kolekcji. Pozdrawiamy Księdza P.Ś. Wstydzcie się tam w Czerwonym Dworze.