Trzynaście lat czekała Paula Gorycka na to, żeby ponownie znaleźć się na podium zawodów Pucharu Świata. I się doczekała.
Kilkanaście dni temu informowaliśmy o czwartym miejscu zajętym przez Paulę Gorycką (Strüby Sting) podczas mistrzostw Europy w maratonie.
Jak się okazało,wysoka forma Goryckiej nie była wówczas dziełem przypadku. W sobotę we włoskiej Selvie odbyły się kolejne zawody Pucharu Świata w maratonie HERO Südtirol Dolomites. Gorycka zaprezentowała się w nich z bardzo dobrej strony i ostatecznie zajęła trzecią lokatę.
Po 4 kilometrach trasy, Gorycka była dwunasta. Niebawem wyszła na prowadzenie i dopiero na ostatnim wzniesieniu wyprzedziły ją dwie zawodniczki rodem z Włoch: Sandra Mairhofer (Soudal Leecougan International) i Maria Fumagalli (KTM SPADAbike Powered by Brenta Brakes).
- Po przejechaniu 60 km, pokonaniu szalonych 3200 m przewyższenia i po prostu fajnej walce, melduję się trzecia na mecie. Miłym uczuciem było po trzynastu latach znowu stanąć na podium Pucharu Świata, ale po raz pierwszy zarówno w elicie jak i w konkurencji maraton. Lekki rower był wczoraj niezaprzeczalnym atutem. Andreas, dziękuję za zbudowanie tej zacnej maszyny I za pomoc podczas wyścigu, oczywiście - przyznałaz zawodniczka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze