Po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją, do rywalizacji wróciła Paula Gorycka. Pochodząca z Suchej Beskidzkiej zawodniczka wystartowała w nowym roku w nowej dla siebie konkurencji - śnieżnym wyścigu (Snow Bike Festiwal). - To był mój pierwszy raz w takich zawodach. Trasa? Było trochę asfaltu, ale ogólnie przez 85-90 procent trasy to jazda po śniegu - mówi Paula Gorycka, która w klasyfikacji generalnej zajęła trzecie miejsce.
Ostatnie miesiąca były jednymi z najtrudniejszymi w dotychczasowej karierze Pauli Goryckiej. Kontuzja, której doznała tuż przed mistrzostwami świata wykluczyła ją nie tylko z najważniejszej imprezy w sezonie, ale i ze startów do końca 2019 rok. - To najpoważniejszy uraz, który miałam. Nie mówiłam publicznie co to było i teraz też nie zamierzam. Na szczęście wróciłam do żywych. - ucina Gorycka.
- Po 4,5 miesiąca od kontuzji mogę wreszcie powiedzieć, że wróciłam do treningów. Jeszcze nie na 100 % - obok treningów wciąż jest rehabilitacja - ale i tak bardzo mnie to cieszy - pisała tymczasem Gorycka 21 stycznia na swoim fanpage, a już kilka dni później wzięła udział w czterodniowym Snow Bike Festiwal w szwajcarskim Gstaad.
W prologu Paula zajęła miejsce drugie, w kolejnych dniach miejsce czwarte i dwukrotnie trzecie. - Mam dobre odczucia po tych zawodach. Na podjazdach było bardzo dobrze i bez specjalnych problemów mogłam jechać je z czołówką. Traciłam za to na zjazdach. Nie chciałam za bardzo ryzykować. Jazda po śniegu nie jest dla mnie standardem (śmiech) - przyznaje Gorycka. - Blokady żadnej nie miałam. Pytanie co będzie, kiedy wrócę na trasy mtb z korzeniami, rock gardenami i jumpami. Wtedy okaże się dokładnie co i jak - przyznaje.
- Nie narzekam na dyspozycję, wręcz jestem z niej bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że będzie szła do góry - dodaje.
SNOW BIKE FESTIWAL - WYNIKI
zdjęcia: Henk Neuhoff
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze