Przez lata ta choroba była mylona z cellulitem, lub otyłością. Jednak objawy lipodemii są bardziej złożone. Najbardziej charakterystycznym z nich jest ból i obrzęk nóg, który często ignorujemy. Tymczasem dolegliwości nie ustępują mimo diety czy aktywności fizycznej. Co więc może świadczyć o lipodemii i dlaczego warto wcześnie ją rozpoznać?
Lipodemia to choroba, która przez wiele lat była niedostatecznie rozpoznawana i często mylona z otyłością lub cellulitem. Tymczasem jest to odrębna jednostka , występująca niemal wyłącznie u kobiet. Najczęściej ujawnia się w okresach gwałtownych zmian hormonalnych, takich jak dojrzewanie, ciąża czy menopauza.
Lipodemia, określana również jako lipedema, to przewlekła choroba tkanki tłuszczowej o podłożu hormonalnym i genetycznym, która dotyczy niemal wyłącznie kobiet. Polega na nieprawidłowym, symetrycznym gromadzeniu się tkanki tłuszczowej, głównie w obrębie bioder, ud, pośladków oraz łydek. Charakterystyczny dla tej choroby jest fakt, że stopy pozostają szczupłe, co odróżnia ją od innych schorzeń, którym towarzyszą obrzęki. Jak podkreślają lekarze, lipodemia nie jest skutkiem nadmiernego jedzenia ani braku aktywności fizycznej. Z tego powodu nawet restrykcyjna dieta i regularne ćwiczenia często nie są w stanie przynieść oczekiwanych efektów w redukcji objętości nóg, co bywa bardzo frustrujące.
Jednym z najbardziej charakterystycznych i jednocześnie najbardziej dokuczliwych objawów lipodemii jest ból nóg. Ma on zwykle charakter przewlekły i może być opisywany jako uczucie rozpierania, tkliwości lub nadwrażliwości na dotyk. Ból często nasila się pod wpływem ucisku, długiego stania lub wysokiej temperatury. Niestety, dolegliwości nie ustępują nawet po odpoczynku ani po wyraźnym zmniejszeniu masy ciała. Kobiety cierpiące na lipodemię zauważają u siebie także zwiększoną skłonność do powstawania siniaków, nawet po niewielkich urazach, ponieważ przy tej chorobie występuje większą kruchość naczyń krwionośnych.
U chorych na lipodemię na pierwszy rzut oka zauważalne są wyraźne dysproporcje sylwetki. Tkanka tłuszczowa gromadzi się w dolnych partiach ciała, natomiast jego górna część pozostaje szczupła. Przy lipodemii często pojawia się uczucie ciężkości, napięcia oraz nieustanne wrażenie opuchniętych nóg, zwłaszcza pod koniec dnia. W miarę postępu choroby mogą występować trudności z poruszaniem się, przeciążenia stawów kolanowych oraz biodrowych, a w bardziej zaawansowanych stadiach także wtórny obrzęk limfatyczny.
Czytaj też: Lipodemia – gdy nogi są wyjątkowo grube – najskuteczniejsze leczenie
Ponieważ lipodemia z czasem postępuje i dość poważnie utrudnia codzienne funkcjonowanie, istotne jest jej właściwe i szybkie rozpoznanie. Aby spowolnić rozwój choroby stosuje się m.in. terapię uciskową, drenaż limfatyczny, fizjoterapię oraz w wybranych przypadkach leczenie zabiegowe. To wszystko pozwala zmniejszyć dolegliwości bólowe i poprawić jakość życia. Specjaliści podkreślają, że im wcześniej zostanie postawiona diagnoza, tym większa szansa na uniknięcie powikłań i pogorszenia sprawności.
Jeśli przewlekły ból nóg, uczucie ciężkości nie ustępują mimo zdrowego trybu życia jest to już niepokojący sygnał i należy pójść do specjalisty. Naszą uwagę powinny też zwrócić wyraźne dysproporcje sylwetki oraz brak efektów odchudzania dolnych partii ciała. Lipodemia nie jest jedynie problemem estetycznym, ale chorobą wymagającą specjalistycznego podejścia. Wczesna diagnostyka i odpowiednie leczenie pozwalają znacząco poprawić komfort codziennego funkcjonowania i zahamować dalszy rozwój schorzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze