W sobotę około godziny 21:00 w Szpitalu Powiatowym w Suchej Beskidzkiej doszło do dramatycznego zdarzenia. Pielęgniarka będąca na służbie została brutalnie zaatakowana przez agresywną pacjentkę.
Jak poinformowała rzeczniczka prasowa suskiego szpitala, Monika Wróblewska-Polak, poszkodowana pielęgniarka przebywa obecnie na oddziale urazowo-ortopedycznym. Jej stan jest stabilny i nie zagraża życiu. Została jej również zapewniona pomoc psychologiczna.
Z ustaleń redakcji wynika, że do szpitala trafiła 37-letnia mieszkanka powiatu suskiego, która była pod wyraźnym wpływem alkoholu. Po przyjęciu na Szpitalny Oddział Ratunkowy kobieta zaczęła zachowywać się agresywnie wobec personelu. W pewnym momencie miała chwycić pielęgniarkę za włosy i uderzać jej głową o podłogę.
Na miejsce natychmiast wezwano policję, która obezwładniła napastniczkę i przewiozła ją do izby wytrzeźwień. Jak przekazał rzecznik suskiej policji, badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie kobiety. Obecnie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające w sprawie napaści na pracownika medycznego.
Rzeczniczka szpitala podkreśla, że personel zareagował błyskawicznie i udzielił poszkodowanej natychmiastowej pomocy.
– „Zaatakowana pielęgniarka znajduje się obecnie na oddziale urazowo-ortopedycznym. Jej stan jest stabilny, a życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Zapewniona jest jej pomoc psychologiczna” – przekazała Monika Wróblewska-Polak.Reklama
Tym samym szpital zdementował wcześniejsze, nieoficjalne doniesienia o zagrożeniu życia pielęgniarki.
To zdarzenie wpisuje się w niepokojący trend wzrostu przemocy wobec personelu medycznego w całej Polsce. Coraz częściej ofiarami ataków stają się nie tylko lekarze i ratownicy z dużych ośrodków, ale także pielęgniarki i personel szpitali powiatowych – takich jak ten w Suchej Beskidzkiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze