Policja z powiatu suskiego zatrzymała 9 kierowców, którzy przekroczyli prędkość o ponad 50 km/h w miejscach z ograniczeniem do 50 km/h. Rekordziści pędzili nawet do 150 km/h, co skończyło się utratą prawa jazdy i wysokimi mandatami. Najwięcej przypadków było w Jordanowie i Makowie Podhalańskim.
Dziewięciu kierowców straciło prawa jazdy na 3 miesiące po weekendowych kontrolach w powiecie suskim. Powód był ten sam: przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h. Policjanci nałożyli też wysokie mandaty i punkty karne. W kilku przypadkach prędkość dochodziła do 110–120 km/h przy ograniczeniu do 50.
Najwięcej zatrzymań dotyczyło odcinków w Jordanowie (ul. Malejowska i Zakopiańska) oraz w Makowie Podhalańskim (ul. Wolności). Kolejne przypadki odnotowano w Zembrzycach i Juszczynie. Jak wynika z policyjnych ustaleń, większość kontroli miała miejsce późnym wieczorem i w nocy.
W piątek 14 marca po godz. 21:45 na ul. Malejowskiej w Jordanowie policjanci zatrzymali 27-letniego kierowcę Audi, który jechał 110 km/h w obszarze zabudowanym. Godzinę później, również na ul. Malejowskiej, zatrzymano 25-letniego mieszkańca powiatu suskiego jadącego Oplem – 115 km/h przy limicie 50 km/h.
Tego samego wieczoru na ul. Zakopiańskiej w Jordanowie wpadł 21-letni kierowca BMW. Według pomiaru jechał 122 km/h w terenie zabudowanym.
W sobotę 15 marca, przed godz. 1:00 w nocy, na ul. Malejowskiej policjanci zatrzymali kolejnego kierowcę Audi. 33-latek miał jechać 107 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Po godz. 2:00 w Makowie Podhalańskim na ul. Wolności policjanci zatrzymali trzech kierowców. Według służb:
• kierowca Volkswagena jechał 111 km/h,
• 21-letni kierowca BMW – 119 km/h,
• 25-letni kierowca Nissana – 103 km/h,
przy dopuszczalnych 50 km/h w obszarze zabudowanym.
W niedzielę wieczorem po godz. 19:00 policjanci zatrzymali w Zembrzycach 28-letniego mieszkańca powiatu żywieckiego. W terenie zabudowanym miał jechać 138 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.
Najdrożej weekend zakończył się dla 21-letniego kierowcy Saaba zatrzymanego w Juszczynie na drodze krajowej. Miał jechać 150 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h. Policja poinformowała, że przez recydywę kierowca dostał 15 punktów karnych i mandat 5000 zł.
Dla mieszkańców Jordanowa, Makowa Podhalańskiego, Zembrzyc czy Juszczyna takie prędkości to realne zagrożenie. W wielu miejscach domy stoją blisko jezdni, są przejścia dla pieszych, przystanki i wyjazdy z posesji. Nocą dochodzi gorsza widoczność i większe ryzyko, że kierowca nie zauważy pieszego, rowerzysty albo auta włączającego się do ruchu.
Policjanci apelują o rozwagę i zdjęcie nogi z gazu. Jak podkreślają funkcjonariusze, brawura w obszarze zabudowanym może skończyć się tragedią – nie tylko dla kierowcy, ale też dla przypadkowych uczestników ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze