Do kolejnego w okresie zimowym wypadku losowego doszło dziś na Babiej Górze. Do działań zostali zadysponowani ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia. Początek akcji ratunkowej miał jednak dość niecodzienny przebieg.
W nieustalonych na razie okolicznościach jeden z polskich turystów, który dziś wybrał się na Babią Górę doznał w paśmie szczytowym urazu nogi i nie mógł samodzielnie kontynuować wędrówki. W sukurs pośpieszyło mu dwóch innych turystów, którzy pomogli mu dotrzeć do jednego z szałasów, ale znajdujących się po słowackiej stronie Babiej Góry.
Horska Záchranna Služba powiadomiła o zdarzeniu Stację Centralną Grupy Beskidzkiej GOPR w Szczyrku. W efekcie do poszkodowanego dotarli ratownicy dyżurujący na Markowych Szczawinach, a także Horskiej Záchrannej Služby, udzielając mężczyźnie pierwszej pomocy. Następnie wsparcia udzielili im ratownicy Sekcji Beskidzkiej GOPR przebywający w Orawskiej Polhorze na szkoleniu z używania technik lodowych. Przetransportowali mężczyznę do Slanej Wody i dalej do kraju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze