Sępa płowego trudno w ogóle spotkać w Polsce. Tymczasem okazałego osobnika o imponującej rozpiętości skrzydeł wypatrzyli pracownicy Babiogórskiego Parku Narodowego.
Największym polskim latającym drapieżnikiem jest orzeł bielik, którego rozpiętość skrzydeł osiąga granicę 240 cm. W przypadku sępa płowego dochodzi ona nawet do 280 cm. Co jeszcze ważniejsze na polskim niebie jest on niezwykle rzadko spotykany. Z „Raport nr 34. Rzadkie ptaki obserwowane w Polsce w roku 2017” Komisji Faunistycznej Sekcji Ornitologicznej Polskiego Towarzystwa Zoologicznego dowiedzieć się można, że do 2017 roku łącznie obserwowano 98 osobników. Sępy płowe zamieszkują bowiem góry suchej południowej Europy (Półwysep Iberyjski, Bałkany), północno-zachodniej Afryki, południowo-zachodniej Azji – Azji Mniejszej, Bliskiego Wschodu, Półwyspu Arabskiego, Iranu aż po południowy i wschodni Kazachstan. Lęgnie się też na górzystych wyspach Morza Śródziemnego (Majorka, Sardynia, Kreta i Cypr). Koczujące sępy mogą pojawiać się jednak z dala od terenów regularnego występowania i właśnie takim osobnikiem jest ten, który wypatrzyli pracownicy BPN.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zly znak