Co jakiś czas w mediach społecznościowych pojawiają się relacje z wycieczek górskich organizowanych przez ekstremalnych morsów, którzy zdobywają szczyty odziani jedynie w buty, szorty i czapki. Niestety nie wszystkie wyprawy kończą się pomyślnie. Dziś jednemu z ekstremalnych morsów na ratunek musieli ruszyć członkowie Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Dziś na Babią Górę wybrała się grupa około 10 morsów. Dla jednego z nich wyprawa okazała się zbyt dużym wyzwaniem. Gdy pomiędzy Sokolicą a Kępą zaczął mieć trudności towarzysze zadzwonili po pomoc.
Goprowcy po dotarciu do morsa zabezpieczyli go termicznie. O własnych siłach w asyście ratowników zaczął schodzić w dół.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co to za sztuka wejść gołym w zimie. Spróbuj wejść latem ubrany zimowo.
Bałwan najlepsza odpowiedz jaka kiedykolwiek czytałam.....uśmiałam się!!!!niech wchodzą w lato w ubraniach zimowych heheheeeeee....;)
Co rusz ktoś nieodpowiedzialny idzie na Babią Górę a ratownicy muszą takiego delikwenta ratować powinno być ubezpieczenie jak zagranicą skończyły by się wygłupy
Od tego jest głowa żeby myśleć.
Niektórzy mają do noszenia czapki...
faloxx ale ty durny jestes
Ubrań nie wzięli i jak widać rozum i zdrowy rozsądek też zostawili. A dlaczego kompani go nie sprowadzili ?
W dupie byłeś, gówno widziałaś... Nie byłeś to nie wypowiadaj się. Żeby ciebie nie trzeba było sprowadzać ubrana parówo z kolegami
Ekspert a ty byłeś i widziałeś? Nie jest zbyt miła twa riposta.
Byłem i widziałem, kompanii go sprowadzili, był już ubrany oraz zabezpieczony, a głównym problemem nie było zimno. Następnym raz nie wypowiadaj się jak nie masz pełnego obrazu zdarzeń. P.S Redaktor chyba sam morsował ekstramalnie, bo mocno go fantazja poniosła. Grunt by kliknięcia się zgadzały... :|
Ekspert Ty też byłeś w samych slipkach?
Turysta został na Sokolicę sprowadzony przez swoich kompanów. Tam przejął go GOPR. Koledzy dużo wcześniej pomogli mu się ubrać, zabezpieczyli go ogrzewaczami i folią termiczną. Przyczyną niedyspozycji nie była hipotermia. To zaniepokoiło ubranych kolegów i postanowili poprosić o pomoc. Moim zdaniem postąpili rozsadnie
Moim zdaniem to się powinien dobrze w łeb pie***lnąć. Myślą że wejdą na 2-3 minuty do wody kilka razy a to już są gotowi. Wyrozbierają się i lecą w góry. Jak się chce sprawdzić to niech stoi od 7 rano w gaciach pod swoim domem albo blokiem. Idą takie pojeby a potem biedne chłopaki ryzykują swoje życie i zdrowie. Jakby Wam przyszło płacić takie kwoty za akcje ratunkowe jak chociażby na Słowacji to byście się w okresie letnim dobrze zastanawiali czy iść w góry. A tu w Polsce dziki zachód baby w szpilkach, baletkach goście z gołymi d*pami po szlakach chodzą.
W samo sedno
Pojebanych ludzi trza kasować po co tam taki szedł mistrzostwa świata o złote gacie były to przegrał by nawet swoje życie a chłopaki za nic zapierdzielają za takim pajacem .Czasem jest pytanie : Idź ale odpowiadaj za siebie
Gdy goprowcy są wzywa i do głupoty, powinien być wystawiony rachunek za usługę, inaczej się ma do wypadku, bo tego już czasami trudno uniknąć. Jak ktoś chce rozebrany iść w góry, to niech się przygotuję by później nie było płaczu. No ale w telewizji nie powiedzieli, że to trza się ubrać, to skąd ma wiedzieć taki czy owak.
Ratownicy nie dali mu szans odejścia na drugi krąg
Pod wodą jest cieplej niż nad wodą brak wyobrazni
Co to za sztuka wejść gołym w zimie. Spróbuj wejść latem ubrany zimowo.
Bałwan najlepsza odpowiedz jaka kiedykolwiek czytałam.....uśmiałam się!!!!niech wchodzą w lato w ubraniach zimowych heheheeeeee....;)
Co rusz ktoś nieodpowiedzialny idzie na Babią Górę a ratownicy muszą takiego delikwenta ratować powinno być ubezpieczenie jak zagranicą skończyły by się wygłupy