W meczu o wszystko, czyli o awans do tegorocznych mistrzostw Europy w futsalu, reprezentacja Polski wygrała z Francją 2:1. W spotkaniu tym wystąpił Michał Groń. - Mecz był niesamowity, a radość po końcowym gwizdku ogromna - mówi Michał Groń.
- Mecz był bardzo wyrównany. Francja może troszeczkę lepiej wyglądała w ataku pozycyjnym, ale dzięki żelaznej obronie przerywaliśmy ich ataki - mówi Michał Groń.
Utrzymujący się remis 1:1 w tym spotkaniu dawał awans Francuzom. Trener Łukasz Żebrowski zdecydował się w pewnym momencie na wycofanie bramkarza. - Rywale zaczęli grać na czas, a my musieliśmy wyjść jeszcze wyżej. Gra z wycofanym bramkarzem przyniosła skutek i strzeliliśmy bramkę na 2:1 w końcówce meczu - dodaje Groń.
Podczas tegorocznej gali z okazji naszego plebiscytu Sportowiec Roku 2018, Michał Groń powiedział na scenie, że: "nikt nie stawia nas z roli faworyta ale jedziemy tam zrobić niespodziankę". - Nie udało mi się w tym meczu zdobyć gola, ale często byłem na parkiecie. Jestem niesamowicie szczęśliwy - podsumował Michał Groń.
Mistrzostwa Europy U-19 odbędą się we wrześniu na Łotwie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze