Reklama


Marian Ingram: Nie schodzę z roweru przez cały rok!

14/07/2019 19:27

Jedyny zawodnik z naszego powiatu, który wygrał w swojej kategorii wiekowej (w generalce był 25 na 94 zawodników!) Gwiazdę Południa (dystans 1/2 Pro) to mieszkaniec Stryszawy Marian Ingram. Jak się okazało, miał on do rachunki do wyrównania z etapówką Cezarego Zamany - rok temu podczas drugiego etapu zaliczył niefortunny upadek i pękł mu obojczyk i tym samym musiał zakończyć udział w zawodach. 

Maciej Krzyśków/Sucha24.pl: Gwiazda Południa jest....?

Marian Ingram: - Nie taka straszna. Każdy może spróbować swoich sił. Czekają fajne trasy, a zwycięzcy są na mecie.

Rok temu był pierwszy start w tym maratonie. Z tego co słyszałem, dopiero od roku zaczął pan na poważnie jeździć na rowerze.

- Wcześniej jeździłem rzadko albo wcale z różnych przyczyn - brak czasu, praca. Teraz jestem "zarażony" kolarstwem. Cały rok można mnie spotkać na rowerze - nieważne czy to lato, czy zima. Rok temu wypadłem słabo, musiałem wycofać się z wyścigu z powodu kontuzji. Dokończyłem wtedy etap, byłem trzeci, ale nie dało się dalej startować. W tym roku było lepiej, nie zaliczyłem żadnego upadku, a jak będzie za rok, trudno przewidzieć. W moim wieku jest to trudne (śmiech).

Reklama

A ile ma pan lat?

- Najbliżej mi do sześćdziesiątki. 

Dwa straty w Stryszawie, dwa starty w Makowie Podhalańskim. Który z nich szczególniej zapadł w pamięć?

- Żaden nie dał mi w kość. Zaczynałem etapy słabo, bo boję się, żeby nie przeholować, a wiek ma też swoje prawa. Dziś jednak poszedłem na całość, chociaż ostatni zjazd sobie odpuściłem. Nie mam takiej techniki, nie czuję się pewnie w takich momentach. Jak widziałem, jak niektórzy zjeżdżają, to się o nich bałem. Nie widziałem sensu, by się szarpać.

Reklama

Tereny w naszych stronach są niezwykłe. Niektórzy je odkrywają, niektórzy mają je na co dzień.

- Jałowiec jest piękny, to fakt. Podpowiedziałem jeszcze panu Zamanie, żeby w przyszłym roku może zahaczyć o Leskowiec, zamiast dwukrotnie o Jałowiec? Tam również są piękne trasy, a byłyby nowością.

Co pana motywuje do startu w zawodach.

- Jeżdżę dla siebie, ale ważne są też wyniki. Zawsze zaczynam z tyłu, żeby mieć kogoś przed sobą do prześcignięcia. Wtedy ciągnę do przodu. Jeżeli kogoś mijam, to wiem, że jest dobrze (śmiech). 

Reklama

W klasie MM5 mieliśmy powiatowy pojedynek - pan ostatecznie wygrał, a drugi na mecie był pan Stanisław Pająk z Zawoi.

- Może on jednak mówić o dużym pechu, bo w sobotę na czasówce dwukrotnie złapał gumę i stracił sporo czasu. Taki jest jednak ten sport. Raz jest tak, innym razem inaczej. Nie było jednak żadnej rywalizacji między nami.

Stanisław Pająk startuje w barwach UKS Zawojak Zawoja. Może warto wśród swoich postarać się o poprawienie techniki? Nikt na pewno nie odmówi pomocy. Co za problem ze Stryszawy podjechać do Zawoi.

Reklama

- (śmiech) Może warto wykonać telefon i porozmawiać?

KLASYFIKACJA GENERALNA - 1/2 PRO - GWIAZDA POŁUDNIA 2019

ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Maciążka: Mamy świetne warunki do uprawiania kolarstwa górskiego

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama