Reklama


Maks Matyasik finiszuje na drugim miejscu w Pucharze Czech, czyli błotnista przeprawa kolarzy Zawojaka Zawoi

02/04/2023 23:35

Zawodnicy UKS Zawojak Zawoja kontynuują serię startów poza granicami naszego kraju. Tydzień temu byli na zawodach rangi Pucharu Austrii, a w ten weekend obrali kurs na Czech. Zwłaszcza zawody w Czechach zapiszą się na długo w ich pamięci.

Lider Zawojaka, Maksymilian Matyasik podczas ubiegłotygodniowego startu w KTM Kamthal Trophy w Langenlois zajął miejsce piąte w kategorii junior młodszy.

- Po ciężko przepracowanej zimie, zawody w ramach Pucharu Austrii rozegrane na ciężkiej fizycznie trasie były dobrym sprawdzianem mojej formy. Wyścig przejechałem równym tempem, na 7 pozycji, a na ostatnim okrążeniu udało mi się jeszcze wyprzedzić dwóch zawodników i dojechałem do starszego kolegi z Polski, z którym niestety przegrałem walkę na finiszu. Ostatecznie zająłem piątą lokatę, a cały wyjazd uważam za udany. Z przyjemnością wrócę do Langenlois w przyszłym roku - powiedział Matyasik.

Reklama

O wiele bardziej do gustu przypadłą kolarzowi rodem z Jordanowa trasa w Kutnej Horze, gdzie zawodnicy Zawojaka rywalizowali w ramach Pucharu Czech. Matyasik finiszował na drugiej pozycji. Zawody te momentami przypominały bardziej te z serii runarmagedon - swoje zrobiła pogoda i opady deszczu, które zmieniły przygotowane trasy w błotniste pułapki.

- To był niewątpliwie najciekawszy wyścig w mojej karierze kolarskiej. Ogromna ilość błota na trasie spowodowała częściowe pchanie roweru pod górę, ale za to mega zabawę na zjazdach. Wyścig pojechałem idealnie, bez żadnych błędów. Szybko przebiłem się ze startu i kontrolowałem jazdę do samego końca, co dało mi świetną drugą pozycję - mówi Matyasik.

Reklama

Na najwyższym stopniu podium stanął Węgier Boldizsár Zsembery, a miejsce trzecie przypadło Czechowi Lukášowi Kristlowi.

WYNIKI - PUCHAR KUTNEJ HORY - 01-02.04.2024

W zawodach w Langenlois oraz w Kutnej Horze startowali takze inny reprezentanci klubu UKS Zawojak Zawoja. W Austrii w pierwszej dziesiątce finiszowali: Oliwier Jagos (miejsce szóste w młodzikach) oraz Izabela Marek (ósme miejsce w młodziczkach). Czternaste miejsce zajął Dawid Bartyzel, a Hubert Trybała dwudzieste piąte. Swojego startu nie ukończył Oliwier Biela. Cała trójka startowała w młodzikach.

Reklama

Bartyzel i Jagos podczas swojego startu musieli zmagać się nie tylko z trasą oraz przeciwnikami. Ten pierwszy zaliczył defekt roweru, temu drugiemu spadł łańcuch.

O wiele bardziej trójce: Bartyzel, Jagos i Trybała dała się we znaki trasa w Czechach. Trybała zajął miejsce dwudzieste siódme, Jagos sześćdziesiąte pierwsze, a Bartyzel sześćdziesiąte trzecie.

- Start w zawodach, w których na trasie leżą duże pokłady błota, można porównać do dwóch słów: padnij, powstań. Kto szybciej się podniesie, ten ma lepszy rezultat. Brałem udział w przeszłości w podobnego typu zawodachi uważam, że takie warunki budują zawodników. Naszym celem w tym sezonie jest brać udział w ciężkich, międzynarodowych zawodach, które przygotują nas do mistrzostw Polski i młodzieżowych mistrzostw Europy. Stawiamy na rozwój i jeszcze szybszą jazdę - mówi prezes klubu z Zawoi, Grzegorz Hajda.
Grzegorz HajdaGrzegorz Hajda
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama