Reklama


Maciążka: Dostałyśmy surowe lekcje, z których wyciągniemy wnioski!

07/04/2017 17:09

Żeńska reprezentacja Polski U-17, w której składzie gra Klaudia Maciążka, odpadła  z eliminacji do ME. Podczas kwalifikacyjnego turnieju, który odbył się w Anglii, Klaudia zagrała w każdym z trzech spotkań, ale podobnie jak jej koleżankom z zespołu – nie udało się jej zdobyć chociaż jednego gola.  – To były niesamowicie trudne spotkania. Popełniłyśmy więcej błędów niż przeciwnik i stąd nasze porażki – mówi Maciążka.

0:2 z Anglią, 0:2 z Włochami i aż 0:4 z Niemcami - piłkarki z Polski otrzymały surową lekcję futbolu od wyżej notowanych drużyn.  Bezpośredni awans z naszej grupy elite round do finałów ME U17 uzyskała Anglia. Później okazało się jeszcze, że w turnieju finałowym Mistrzostw Europy wystąpią także Niemcy jako najlepszy wicemistrz spośród wszystkich sześciu grup eliminacyjnych. 

Klaudia Maciążka wystąpiła od pierwszej minuty w spotkaniu z Anglią, a w kolejnych spotkaniach meldowała się na placu gry w drugiej połowie. - Jeszcze trochę mi brakuje, żeby np. grać na takim poziomie jak Niemki - przyznała samokrytycznie. - Motywuje mnie to tylko do jeszcze większej pracy. Bardzo chciałabym grać na takim poziomie i będę do tego dążyć z treningu na trening - dodała.

Reklama

Na razie Klaudia poprawiła sobie humor pierwszym w 2017 występie ligowym w barwach klubu Rysy Bukowina Tatrzańska. Rysy zremisowały 2:2 Rolnikiem Głogówek, a Maciążka zanotowała gola i asystę w tym spotkaniu. Już w 2. minucie świetnie przedarła się prawą stroną i wykorzystała sytuację sam na sam z bramkarką Rolnika. W 45. minucie Maciążka popisała się asystą przy trafieniu Haliny Półtorak. - To było dobre wejście w ligę. W pierwszej połowie grałyśmy szybko, dominowałyśmy na boisku. Szkoda straconej bramki po prostym błędzie. Po przerwie nasza gra wyglądała źle. Miałyśmy kilka okazji, lecz ich nie wykorzystaliśmy. Jestem zadowolona z tego jednego punktu, bo mecz mógł się dla nas jeszcze gorzej zakończyć - przyznała Klaudia Maciążka.

- Kiedy przyszłam do Rysów, to nie byłam przekonana, czy będę się w nim dobrze czuła. Myliłam się. Bardzo się z nim związałam, tak samo jak z dziewczynami jak i trenerką. Nie ukrywam jednak, że myślę o zmianie klubu. Namawiają mnie do tego m.in. dziewczyny podczas zgrupowań kadry. Nie wiem jeszcze czy nastąpi to po zakończeniu sezonu, czy za rok - dodała na zakończenie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości