Około godz. 13:15 na numer alarmowy zadzwoniła mieszkanka Łętowni, która podejrzewa, że jej mąż wyszedł z domu prawdopodobnie w godzinach rannych, nie zabrał telefonu, a w pracy się nie pojawił.
Z ustaleń wynika, iż 48-latek ostatni raz był widziany około godz. 11:00 kiedy szedł w stronę lasu.
Na miejsce udały się jednostki straży pożarnej oraz patrole policji. W chwili obecnej trwa ustalanie okoliczności zdarzenia oraz penetracja najbliższych zabudowań.
Aktualizacja:
Jak poinformował nas Łukasz Białończyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Suchej Beskidzkiej, poszukiwany 48-latek został odnaleziony. Mężczyzna żyje.
Jak informuje policja 48-latka całego i w stanie ogólnym dobrym, ale wyziębionego odnaleźli ratownicy z Myślenickiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej wraz z policjantami. Mężczyzna znajdował się w górnych partiach masywu leśnego. Po sprowadzeniu i potwierdzeniu jego tożsamości przez członków rodziny mężczyznę zabrała karetka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Może jakieś zdjęcie czy coś może jakieś wyjaśnienia czy kłótnia czy poprostu zdrowie psychiczne brak informacji
Na grzybach był ???? Znaleziony cały i zdrowy.
Patologia - niezlogowany - "Nos w sos" mówi stare przysłowie. Może ty opublikujesz swoje zdjęcie i opowiesz o życiu swojej rodziny. Chętnie posłuchamy!
Podoba mi się może pora żeby nasze podatki szły na coś pożytecznego a nie na cyrki domowe
Może jakieś zdjęcie czy coś może jakieś wyjaśnienia czy kłótnia czy poprostu zdrowie psychiczne brak informacji
Na grzybach był ???? Znaleziony cały i zdrowy.
Patologia - niezlogowany - "Nos w sos" mówi stare przysłowie. Może ty opublikujesz swoje zdjęcie i opowiesz o życiu swojej rodziny. Chętnie posłuchamy!