Przedwczesna śmierć Ryszarda Hadki spowodowała, że wkrótce zajdzie konieczność uzupełnienia składu Rady Powiatu Suskiego, a także wybrania jej nowego przewodniczącego. Szczególnie druga kwestia może spowodować konieczność zmiany koalicyjnych ustaleń.
Zgodnie z przepisami miejsce w radzie powiatu po radnym, którego mandat został wygaszony zajmuje kandydat tego samego ugrupowania ubiegający się o mandat w tym samym okręgu wyborczym, a który uzyskał najlepszy wynik spośród tych kandydatów jacy nie weszli do rady. W okręgu 1 KW Prawo i Sprawiedliwość uzyskał dwa mandaty. Uzyskali je Ryszard Hadka (935 głosów) i Renata Babicz (495 głosów). Trzeci wynik na liście miał Jan Banaś (484), który był radnym w poprzedniej kadencji. – Wiadomość o śmierci Ryszarda Hadki spadła na mnie i nie tylko jak grom z jasnego nieba. Komisarz Wyborczy nie przesłał mi jeszcze oficjalnego zapytania. I zapewne to szybko nie nastąpi, gdyż najpierw musi zostać wygaszony mandat Ryszarda Hadki. Faktycznie to ja miałem trzeci wynik. Długo się zastanawiałem, ale przyjmę mandat – powiedział naszemu portalowi Jan Banaś.
O ile wejście Jana Banasia do Rady Powiatu Suskiego wydaje się bardzo prawdopodobne (jeśli go nie przyjmie to zapytanie zostanie skierowane do Adama Szweda, który miał czwarty wynik), to sprawą otwartą pozostaje wybór nowego przewodniczącego Rady Powiatu Suskiego. Wydaje się, że funkcja przypadnie jednemu z dwóch wiceprzewodniczących, którymi są Czesława Madoń (KWW Powiatowa Wspólnota Samorządowa) i Tomasz Spannbauer (KW Prawo i Sprawiedliwość). – Jest nasza dwójka wiceprzewodniczących i Rada może funkcjonować. Wolałabym, żeby Ryszard Hadka żył i pełnił swoją funkcję. Wszystko jest bardzo świeże – mówi Czesława Madoń. Podkreśla, że na zaplanowanej za kilka dni sesji na pewno temat wyboru nowego przewodniczącego nie będzie poruszany. Będzie omawiany najwcześniej pod koniec grudnia, a może nawet dopiero w styczniu. – Nie będę zabiegała o tę funkcję, ale jeśli zostanie mi ona powierzona, to nie odmówię – przestawia swoje stanowisko.
Drugi z wiceprzewodniczących także jest powściągliwy.
– Muszą spotkać się kluby. Zawierając koalicję ustaliliśmy, że starosta będzie członkiem jednego komitetu, a przewodnicząc rad drugiego – przypomina Tomasz Spannbauer.
Z jego słów można byłoby wywnioskować zatem, że to on zostanie przewodniczącym, gdyż Czesława Madoń reprezentuje komitet starosty Józefa Bałosa, a zmiany na tym stanowisku nie należy się spodziewać. Tyle tylko, że obowiązki zawodowe Tomasza Spannbauera powodują, że często przebywa on w Warszawie, czego zresztą nie ukrywa. Tym samym jego kandydatura na przewodniczącego nie jest przesądzona. Być może zatem, by sprawić zadość koalicyjnym ustaleniom przewodniczącym zostanie Krzysztof Chudzik, będący obecnie członkiem Zarządu Powiatu. Nie może również wykluczyć, że w tej wyjątkowej sytuacji PiS uzna, że nie warto kruszyć kopii i to przedstawiciele koalicjanta będą pełnili dwie najważniejsze funkcje w powiecie?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze