Reklama


Wyciągnęli wnioski i wygrali!

29/11/2015 17:25

W finale powiatowym w koszykówkę chłopców szkół gimnazjalnych spotkały się reprezentacje Gimnazjum w Suchej Beskidzkiej i Gimnazjum nr 1 w Stryszawie. Był to drugi ich pojedynek w ostatnich dniach - w piątek 20. listopada w turnieju półfinałowym lepsi okazali się podopieczni Rafała Kukli, którzy zwyciężyli 13:4. - Wyciągnęliśmy wnioski z tamtego spotkania - podsumował Piotr Staszak, opiekun gimnazjalistów z Suchej Beskidzkiej, którzy w finale zwyciężyli 23:11 i w lutym pojadą na zawody rejonowe.

W tym roku szkolnym zmieniła się formuła rozgrywek drużynowych w ramach gimnazjady. Spotkania eliminacyjne międzygminne zostały zastąpione dwoma półfinałowymi turniejami, z których awans do finału powiatowego wywalczyły po dwie drużyny.

Po turnieju w Zawoi (19.11),w którym wzięły udział trzy szkoły: Gimnazjum nr 1 w Zawoi, Gimnazjum w Makowie Podhalańskim i Gimnazjum w Budzowie promocję do zawodów powiatowych wywalczyły dwie pierwsze szkoły. Dzień później w Suchej Beskidzkiej do rywalizacji o dwa ostatnie miejsca w finale powiatowym zagrały reprezentacje: Gimnazjum w Suchej Beskidzkiej, Gimnazjum nr 1 w Stryszawie, Gimnazjum w Zembrzycach i Gimnazjum nr 2 w Bystrej. Po wstępie do newsa wiadomo, kto awansował dalej z tego półfinału.

Reklama

Gdyby przed turniejem finałowym (24.11., hala Gimnazjum im. Jana Pawła II w Suchej Beskidzkiej) obstawiano faworytów do gry o mistrzostwo powiatu, to w ścisłej czołówce znaleźliby się w nim uczniowie z Makowa Podhalańskiego. Warunkami fizycznymi może nie bili na głowę, ale wyraźnie przewyższali pozostałe drużyny. I pewnie do finału by awansowali, gdyby mecz trwał tyle, co jedna kwarta czyli sześć minut. Po prostu brakowało im sił do gry przez 24 minuty.

W pierwszym półfinale G1 Stryszawa zagrała z G1 Zawoja. Zaczęło się zgodnie z planem, czyli od prowadzenia po pierwszej kwarcie gimnazjalistów ze Stryszawy 4:0 (punkty zdobyli Filip Semik i Maciej Majcherczyk). Zawojanie nie potrafili przedostać się w okolicę kosza rywali, stąd próbowali szczęścia w rzutach za trzy punkty. Uprzedzając nieco fakty - oddali w całym meczu około dziesięć takich prób i ani jednej nie wykorzystali.  Na początku drugiej kwarty Marcin Mętel wykorzystał dobrą, zespołową akcję Zawoi i zrobiło się 4:2. To jednak tylko rozzłościło stryszawian, którzy kilka minut później odskoczyli na sześcio punktową przewagę -  do protokołu  meczowego z 6 kolejnymi punktami wpisał się Majcherczyk (dwie asysty zanotował Krzysztof Świerkosz). Trafianie w tej kwarcie skończył ten, który też je rozpoczął - Mętel z G1 Zawoja.

Reklama

Niewiele działo się w kwarcie trzeciej, która zakończyła się wynikiem 3:2 dla Stryszawy. W decydującej części meczu Stryszawa wygrała 5:0, a cały mecz 16:6. – Nie możemy tak grać w finale z Makowem, bo przegramy – tłumaczył swoim podopiecznym Rafał Kukla. Jak się jednak okazało, to nie Maków zagrał ze Stryszawą o pierwsze miejsce.

- Miałem obawy przed starciem z Makowem. Po piątkowym turnieju półfinałowym i porażce ze Stryszawą byliśmy rozbici psychicznie. Wiedziałem,  że w chłopakach drzemią duże umiejętności, ale jeżeli głowa nie pracuje tak jak należy, to trudno je pokazać w meczu – mówi Piotr Staszak.

Reklama

Pierwsza kwarta drugiego półfinału należała do Kamila Przybylaka. Kapitan makowian zdobył cztery punkty po indywidualnych akcjach. Dwójkę dorzucił także Bartłomiej Banaś. W ostatnich sekundach pierwszej kwarty do kosza trafił Tomasz Rozum i nadzieja, że nie wszystko jeszcze stracone, odżyła w drużynie z Suchej Beskidzkiej.

W połowie drugiej kwarty był już remis – po dwa punkty zdobyli Rozum i Szymon Żaczek. Lider suskiej drużyny Tomasz Rozum pod koniec tej części gry wykorzystał błąd Przybylaka i nie zmarnował idealnej okazji do podwyższenia .

Reklama

Początek trzeciej kwarty rozwiał wszelkie wątpliwości – suszanie znaleźli się o krok od awansu do finału. Za dwa punkty trafili Michał Woźniak i Antoni Fidelus, a jedyną „trójkę” w tym spotkaniu dołożył Maciej Zachura. Pod koniec tej kwarty przebudził się co prawda Przybylak, który najpierw idealnie podał do Banasia, a ten dopisał dwa punkty do dorobku makowian, a następnie sam w indywidualnej akcji po raz trzeci wpisał się do protokołu meczowego z kolejnymi punktami.

Sprawę zwycięstwa gimnazjalistów z Suchej Beskidzkiej w czwartej kwarcie ostatecznie przesądził Tomasz Rozum, który wykorzystał dwie sytuacje sam na sam z koszem.

Reklama

Zanim w wielkim finale naprzeciwko siebie stanęli gimnazjaliści z Suchej Beskidzkiej i Stryszawy, w spotkaniu o trzecie miejsce zmierzyli się uczniowie z Makowa Podhalańskiego i jedynki z Zawoi. Zaczęło się może i nieco sensacyjnie, bo po pierwszej kwarcie to podopieczni Łukasza Stopki z G1 Zawoja prowadzili 6:3. W kolejnych dwóch kwartach wynik był cały czas na styku – duża w tym zasługa zwłaszcza Szymona Skrzypka z Zawoi, który w całym spotkaniu zdobył 12 punktów. Po 18 minutach rywalizacji było 14:14. W czwartej kwarcie punkty dla makowian zdobył Michał Biel, lecz chwilę później podanie przez całe boisko trafiło do osamotnionego na połowie makowian Skrzypka, a ten doprowadził do kolejnego w tym spotkaniu remisu 16:16.

Dwa ostatnie ciosy zadali makowianie – za trzy trafił Banaś, za dwa „poprawił” Bartłomiej Kwak i gimnazjaliści z Makowa byli już pewni, że znajdą się na najniższym stopniu podium rywalizacji w koszykówkę chłopców szkół gimnazjalnych w roku szkolnym 2015/2016. Mecz zakończył się ostatecznie rezultatem 21:16 dla makowian. Obie drużyny rywalizowały także w półfinałowym turnieju w Zawoi kilka dni temu – tam górą również byli podopieczni Piotra Melzera zwyciężając 29:13.

Reklama

- Nowy dzień, nowy turniej i najważniejsze mecze w sezonie. Trzeba zapomnieć o tym, co było wcześniej, wyjść na parkiet i walczyć z całych sił – tak mniej więcej wyglądała odprawa mentalna, jaką przeprowadził w sobotę!!! podczas dodatkowego treningu dla suskich gimnazjalistów Piotr Staszak. – Odprawa to jedno, ale ustawienie taktyczne to drugie. Jeżeli mielibyśmy trafić ponownie na stryszawian, to mieliśmy długo rozgrywać piłkę po obwodzie i przeprowadzać w odpowiedniej chwili wejścia pod kosz – dodaje.

Tak się złożyło, że obie szkoły spotkały się właśnie w finale. Trudno w to uwierzyć, ale po pierwszej kwarcie wynik dalej był 0:0. Okazje mieli w tej części gry zarówno suszanie, jak i stryszawianie. Druga kwarta rozpoczęła się dobrze dla zawodników ze Stryszawy, którzy po akcji Łukasza Tatary i Semika objęli dwupunktowe prowadzenie. I pewnie w tym momencie nie uwierzyliby, że do końca tej kwarty zdobędą jeszcze tylko jeden punkt (Majcherczyk z rzutu osobistego), a ich rywale aż trzynaście! We wszystkich punktach dla suszan „maczał palce” Tomasz Rozum. Kapitan suskich gimnazjalistów kiedy trzeba było to rozgrywał (tak było przy trafieniach Żaczka i Zachury) lub sam decydował się na finalizowanie akcji. – Różnica dziesięciu punktów w szkolnych zawodach jest bardzo trudna do odrobienia. Jedyna szansa to rzuty za trzy punkty. Tych rywal jednak nie miał – mówi Piotr Staszak

Reklama

Na początku trzeciej kwarty do kosza suskiej drużyny trafił Semik. Riposta ubiegłorocznych mistrzów była niemal natychmiastowa – z dystansu przymierzył Rozum, następnie Antoni Fidelus i ponownie Rozum. Ostatnia kwarta dla Stryszawy – wygrana 6:4 oznaczała jednak tylko zmniejszenie rozmiaru porażki na 23:11.

Bohaterem drużyny z Gimnazjum w Suchej Beskidzkiej został Tomasz Rozum. Zdobył najwięcej punktów spośród wszystkich zawodników (33) i zdobył statuetkę dla Króla Strzelców. Został też uznany za najbardziej wartościowego zawodnika (MVP). – Grałem na pozycji rozgrywającego, stąd cały czas byłem pod grą. Trener zachęcał mnie do częstych wejść pod kosz i to robiłem – mówi Tomasz Rozum.

Reklama

Rok temu przygoda suskich gimnazjalistów zakończyła się dopiero na etapie wojewódzkim. – Nie będziemy specjalnie przygotowywać się do zawodów rejonowych. Będziemy spotykać się w czwartki na sparingach z zawodnikami z LO i drużyną Tomka Kuliga. Teraz na tapetę w szkole biorę piłkę ręczną, bo to kolejna dyscyplina w kalendarzu szkolnych zawodów, w której jestem opiekunem - przyznaje Piotr Staszak.

Finał Powiatowy w koszykówkę chłopców - gimnazjada / 24.11.2015 w Suchej Beskidzkiej:

Półfinały:

Gimn 1 Stryszawa - Gimn 1 Zawoja 16 : 6 ( 8 : 6 )

Reklama

Gimn Maków P. - Gimn Sucha B. 10 : 19 ( 6 : 8 )

O III miejsce:

Gimn Maków P. - Gimn 1 Zawoja 21 : 16 ( 12 : 6 )

O I miejsce:

Gimn 1 Stryszawa - Gimn Sucha B. 11 : 23 ( 3 : 13 )

Klasyfikacja końcowa:

1. Gimnazjum w Suchej Beskidzkiej

2. Gimnazjum nr 1 w Stryszawie

3. Gimnazjum w Makowie Podhalańskim

4. Gimnazjum nr 1 w Zawoi

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama