W finale powiatowym w koszykówkę chłopców szkół gimnazjalnych spotkały się reprezentacje Gimnazjum w Suchej Beskidzkiej i Gimnazjum nr 1 w Stryszawie. Był to drugi ich pojedynek w ostatnich dniach - w piątek 20. listopada w turnieju półfinałowym lepsi okazali się podopieczni Rafała Kukli, którzy zwyciężyli 13:4. - Wyciągnęliśmy wnioski z tamtego spotkania - podsumował Piotr Staszak, opiekun gimnazjalistów z Suchej Beskidzkiej, którzy w finale zwyciężyli 23:11 i w lutym pojadą na zawody rejonowe.
W tym roku szkolnym zmieniła się formuła rozgrywek drużynowych w ramach gimnazjady. Spotkania eliminacyjne międzygminne zostały zastąpione dwoma półfinałowymi turniejami, z których awans do finału powiatowego wywalczyły po dwie drużyny.
Po turnieju w Zawoi (19.11),w którym wzięły udział trzy szkoły: Gimnazjum nr 1 w Zawoi, Gimnazjum w Makowie Podhalańskim i Gimnazjum w Budzowie promocję do zawodów powiatowych wywalczyły dwie pierwsze szkoły. Dzień później w Suchej Beskidzkiej do rywalizacji o dwa ostatnie miejsca w finale powiatowym zagrały reprezentacje: Gimnazjum w Suchej Beskidzkiej, Gimnazjum nr 1 w Stryszawie, Gimnazjum w Zembrzycach i Gimnazjum nr 2 w Bystrej. Po wstępie do newsa wiadomo, kto awansował dalej z tego półfinału.
Gdyby przed turniejem finałowym (24.11., hala Gimnazjum im. Jana Pawła II w Suchej Beskidzkiej) obstawiano faworytów do gry o mistrzostwo powiatu, to w ścisłej czołówce znaleźliby się w nim uczniowie z Makowa Podhalańskiego. Warunkami fizycznymi może nie bili na głowę, ale wyraźnie przewyższali pozostałe drużyny. I pewnie do finału by awansowali, gdyby mecz trwał tyle, co jedna kwarta czyli sześć minut. Po prostu brakowało im sił do gry przez 24 minuty.
W pierwszym półfinale G1 Stryszawa zagrała z G1 Zawoja. Zaczęło się zgodnie z planem, czyli od prowadzenia po pierwszej kwarcie gimnazjalistów ze Stryszawy 4:0 (punkty zdobyli Filip Semik i Maciej Majcherczyk). Zawojanie nie potrafili przedostać się w okolicę kosza rywali, stąd próbowali szczęścia w rzutach za trzy punkty. Uprzedzając nieco fakty - oddali w całym meczu około dziesięć takich prób i ani jednej nie wykorzystali. Na początku drugiej kwarty Marcin Mętel wykorzystał dobrą, zespołową akcję Zawoi i zrobiło się 4:2. To jednak tylko rozzłościło stryszawian, którzy kilka minut później odskoczyli na sześcio punktową przewagę - do protokołu meczowego z 6 kolejnymi punktami wpisał się Majcherczyk (dwie asysty zanotował Krzysztof Świerkosz). Trafianie w tej kwarcie skończył ten, który też je rozpoczął - Mętel z G1 Zawoja.
Niewiele działo się w kwarcie trzeciej, która zakończyła się wynikiem 3:2 dla Stryszawy. W decydującej części meczu Stryszawa wygrała 5:0, a cały mecz 16:6. – Nie możemy tak grać w finale z Makowem, bo przegramy – tłumaczył swoim podopiecznym Rafał Kukla. Jak się jednak okazało, to nie Maków zagrał ze Stryszawą o pierwsze miejsce.
- Miałem obawy przed starciem z Makowem. Po piątkowym turnieju półfinałowym i porażce ze Stryszawą byliśmy rozbici psychicznie. Wiedziałem, że w chłopakach drzemią duże umiejętności, ale jeżeli głowa nie pracuje tak jak należy, to trudno je pokazać w meczu – mówi Piotr Staszak.
Pierwsza kwarta drugiego półfinału należała do Kamila Przybylaka. Kapitan makowian zdobył cztery punkty po indywidualnych akcjach. Dwójkę dorzucił także Bartłomiej Banaś. W ostatnich sekundach pierwszej kwarty do kosza trafił Tomasz Rozum i nadzieja, że nie wszystko jeszcze stracone, odżyła w drużynie z Suchej Beskidzkiej.
W połowie drugiej kwarty był już remis – po dwa punkty zdobyli Rozum i Szymon Żaczek. Lider suskiej drużyny Tomasz Rozum pod koniec tej części gry wykorzystał błąd Przybylaka i nie zmarnował idealnej okazji do podwyższenia .
Początek trzeciej kwarty rozwiał wszelkie wątpliwości – suszanie znaleźli się o krok od awansu do finału. Za dwa punkty trafili Michał Woźniak i Antoni Fidelus, a jedyną „trójkę” w tym spotkaniu dołożył Maciej Zachura. Pod koniec tej kwarty przebudził się co prawda Przybylak, który najpierw idealnie podał do Banasia, a ten dopisał dwa punkty do dorobku makowian, a następnie sam w indywidualnej akcji po raz trzeci wpisał się do protokołu meczowego z kolejnymi punktami.
Sprawę zwycięstwa gimnazjalistów z Suchej Beskidzkiej w czwartej kwarcie ostatecznie przesądził Tomasz Rozum, który wykorzystał dwie sytuacje sam na sam z koszem.
Zanim w wielkim finale naprzeciwko siebie stanęli gimnazjaliści z Suchej Beskidzkiej i Stryszawy, w spotkaniu o trzecie miejsce zmierzyli się uczniowie z Makowa Podhalańskiego i jedynki z Zawoi. Zaczęło się może i nieco sensacyjnie, bo po pierwszej kwarcie to podopieczni Łukasza Stopki z G1 Zawoja prowadzili 6:3. W kolejnych dwóch kwartach wynik był cały czas na styku – duża w tym zasługa zwłaszcza Szymona Skrzypka z Zawoi, który w całym spotkaniu zdobył 12 punktów. Po 18 minutach rywalizacji było 14:14. W czwartej kwarcie punkty dla makowian zdobył Michał Biel, lecz chwilę później podanie przez całe boisko trafiło do osamotnionego na połowie makowian Skrzypka, a ten doprowadził do kolejnego w tym spotkaniu remisu 16:16.
Dwa ostatnie ciosy zadali makowianie – za trzy trafił Banaś, za dwa „poprawił” Bartłomiej Kwak i gimnazjaliści z Makowa byli już pewni, że znajdą się na najniższym stopniu podium rywalizacji w koszykówkę chłopców szkół gimnazjalnych w roku szkolnym 2015/2016. Mecz zakończył się ostatecznie rezultatem 21:16 dla makowian. Obie drużyny rywalizowały także w półfinałowym turnieju w Zawoi kilka dni temu – tam górą również byli podopieczni Piotra Melzera zwyciężając 29:13.
- Nowy dzień, nowy turniej i najważniejsze mecze w sezonie. Trzeba zapomnieć o tym, co było wcześniej, wyjść na parkiet i walczyć z całych sił – tak mniej więcej wyglądała odprawa mentalna, jaką przeprowadził w sobotę!!! podczas dodatkowego treningu dla suskich gimnazjalistów Piotr Staszak. – Odprawa to jedno, ale ustawienie taktyczne to drugie. Jeżeli mielibyśmy trafić ponownie na stryszawian, to mieliśmy długo rozgrywać piłkę po obwodzie i przeprowadzać w odpowiedniej chwili wejścia pod kosz – dodaje.
Tak się złożyło, że obie szkoły spotkały się właśnie w finale. Trudno w to uwierzyć, ale po pierwszej kwarcie wynik dalej był 0:0. Okazje mieli w tej części gry zarówno suszanie, jak i stryszawianie. Druga kwarta rozpoczęła się dobrze dla zawodników ze Stryszawy, którzy po akcji Łukasza Tatary i Semika objęli dwupunktowe prowadzenie. I pewnie w tym momencie nie uwierzyliby, że do końca tej kwarty zdobędą jeszcze tylko jeden punkt (Majcherczyk z rzutu osobistego), a ich rywale aż trzynaście! We wszystkich punktach dla suszan „maczał palce” Tomasz Rozum. Kapitan suskich gimnazjalistów kiedy trzeba było to rozgrywał (tak było przy trafieniach Żaczka i Zachury) lub sam decydował się na finalizowanie akcji. – Różnica dziesięciu punktów w szkolnych zawodach jest bardzo trudna do odrobienia. Jedyna szansa to rzuty za trzy punkty. Tych rywal jednak nie miał – mówi Piotr Staszak
Na początku trzeciej kwarty do kosza suskiej drużyny trafił Semik. Riposta ubiegłorocznych mistrzów była niemal natychmiastowa – z dystansu przymierzył Rozum, następnie Antoni Fidelus i ponownie Rozum. Ostatnia kwarta dla Stryszawy – wygrana 6:4 oznaczała jednak tylko zmniejszenie rozmiaru porażki na 23:11.
Bohaterem drużyny z Gimnazjum w Suchej Beskidzkiej został Tomasz Rozum. Zdobył najwięcej punktów spośród wszystkich zawodników (33) i zdobył statuetkę dla Króla Strzelców. Został też uznany za najbardziej wartościowego zawodnika (MVP). – Grałem na pozycji rozgrywającego, stąd cały czas byłem pod grą. Trener zachęcał mnie do częstych wejść pod kosz i to robiłem – mówi Tomasz Rozum.
Rok temu przygoda suskich gimnazjalistów zakończyła się dopiero na etapie wojewódzkim. – Nie będziemy specjalnie przygotowywać się do zawodów rejonowych. Będziemy spotykać się w czwartki na sparingach z zawodnikami z LO i drużyną Tomka Kuliga. Teraz na tapetę w szkole biorę piłkę ręczną, bo to kolejna dyscyplina w kalendarzu szkolnych zawodów, w której jestem opiekunem - przyznaje Piotr Staszak.
Finał Powiatowy w koszykówkę chłopców - gimnazjada / 24.11.2015 w Suchej Beskidzkiej:
Półfinały:
Gimn 1 Stryszawa - Gimn 1 Zawoja 16 : 6 ( 8 : 6 )
Gimn Maków P. - Gimn Sucha B. 10 : 19 ( 6 : 8 )
O III miejsce:
Gimn Maków P. - Gimn 1 Zawoja 21 : 16 ( 12 : 6 )
O I miejsce:
Gimn 1 Stryszawa - Gimn Sucha B. 11 : 23 ( 3 : 13 )
Klasyfikacja końcowa:
1. Gimnazjum w Suchej Beskidzkiej
2. Gimnazjum nr 1 w Stryszawie
3. Gimnazjum w Makowie Podhalańskim
4. Gimnazjum nr 1 w Zawoi
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze