Tym razem nie pięć, jak rok temu, ale sześć zespołów wzięło udział w piłkarskich zawodach szkół średnich o Puchar Starosty w piłkę nożną (piątek 12. czerwca, orlik Sucha Beskidzka). Losy występu ZS w Zawoi wahały się do samego końca, ale ostatecznie udało się im skompletować sześcioosobowy skład. Gdyby Zawoja nie wzięła udziału w zawodach, wówczas turniej odbyłby się na zasadzie „każdy z każdym”, a tak sześć zespołów podzielono na dwie grupy.
ZSO Sucha Beskidzka, ZS Zawoja i ZS im. W. Goetla w Suchej Beskidzkiej w grupie A i ZS im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej, ZS im. Bł. Ks. P. Dańkowskiego w Jordanowie i ZS im. H. Kołłątaj w Jordanowie w grupie B – tak prezentował się podział na grupy podczas III Turnieju Piłki Nożnej o Puchar Starosty. Spotkania trwały piętnaście minut, bez przerwy.
Na najlepszą drużynę czekał puchar, na wszystkie - dyplomy. Oprócz tego zawodnicy mogli walczyć o statuetki dla: Króla Strzelców, Najlepszego Bramkarza i MVP. Dodatkowo Kronika Beskidzka ufundowała gadżety dla zdobywców statuetek. Jakby tego było mało, najlepsza drużyna miała otrzymać także puchar Witos Cup – co roku ta impreza dla szkół średnich jest rozgrywana na orliku w Suchej Beskidzkiej, a teraz jej data prawie pokryła się z datą Turnieju o Puchar Starosty, stąd organizatorzy Witos Cup niejako podpięli się pod Turniej o Puchar Starosty.
W grupie A ZSO i Goetel nie pozwolili Zawoi na wiele. Z drugiej strony wyniki 5:0 i 3:0 mogły być jeszcze wyższe, gdyby nie momentami świetne interwencje bramkarza z Zawoi Konrada Koziny. Właśnie do niego, mimo że drużyna z Zawoi zajęła ostatnie miejsce w turnieju, trafiła statuetka i gadżety dla najlepszego bramkarza. W spotkaniu o pierwsze miejsce remis 1:1 – najpierw niezłe okazje mieli Tomasz Szklarczyk i Sławomir Hutniczak z Goetla, a w odpowiedzi Maciej Furman trafił tylko w boczną siatkę. Kilka minut później prostopadle piłkę zagrał Konrad Lenart – ruszył do niej Bartłomiej Iciek, z bramki ZSO odważnie wyszedł za to Marcin Koper. Szybszy był golkiper z ZSO. Tymczasem wynik otworzył Michał Marek, który mocnym strzałem z dystansu umieścił piłkę w siatce. Chwilę później doskonałej okazji nie wykorzystał Furman. W końcówce Goetel doprowadził do wyrównania – Jakub Lupa z najbliższej odległości pokonał bramkarza suskiego LO. Lepszy stosunek goli w korespondencyjnym pojedynku Goetla z ZSO miała ta druga drużyna i to właśnie ZSO zakończyło rozgrywki grupowe na pierwszym miejscu.
W grupie B Witos zagrał w pierwszym meczu z Dańkowskim. Najpierw sytuacji sam na sam z Mateuszem Bubiakiem nie wykorzystał Wojciech Czarny, a potem złotego jak się później okazało gola zdobył Wojciech Tomczak (asysta Paweł Harwat). W drugim spotkaniu odbyły się derby jordanowskich szkół – Dańkowski zagrał z Kołłątajem. Zaczęło się od ataków tej drugiej szkoły – późniejszy MVP turnieju Marcin Kuszyk i Mariusz Figura nie wykorzystali dogodnych okazji. W słupek trafił Michał Topór. Dańkowski skontrował raz a dobrze – Szymon Sroka strzałem w krótki słupek otworzył wynik spotkania. Do remisu doprowadził Konrad Białoński. Ten sam zawodnik świetnym strzałem z rzutu wolnego ustalił wynik rywalizacji na 2:1.
Trzeci mecz Witosa z Kołłątajem decydował o pierwszym miejscu w grupie – emocji zbyt wiele w tym spotkaniu nie było i zakończył się sprawiedliwym, bezbramkowym remisem. Pierwsze miejsce w grupie przypadło Kołłątajowi – zarówno drużyna z Jordanowa jak i Witos miały taką samą ilość punktów, bezpośredni mecz – remis, taki sam stosunek goli strzelonych do straconych (+1), więc o kolejności zadecydowała większa ilość zdobytych goli. Więcej na koncie miał ich Kołłątaj.
Zanim zostały rozegrane półfinały, Dańkowski z Zawoją zmierzyły się w meczu o V miejsce. Zaczęło się dobrze dla Zawoi – indywidualną akcję przeprowadził Klaudiusz Bryndza i było 1:0. Potem do siatki trafiali już tylko zawodnicy z Dańkowskiego – dwukrotnie Bartłomiej Kowalcze, raz Czarny.
Dwa gole Tomasza Szarleja zapewniły ZSO wygraną z Witosem w pierwszym półfinale. W drugim, gdzie zmierzył się Goetel z Kołłątajem, potrzebna była seria rzutów karnych do wyłonienia zwycięzcy. Po stronie Kołłątaja trafiali: Kuszyk, Figura i Białoński, a z Goetla tylko Szklarczyk.
W meczu o trzecie miejsce górą Goetel – za każdym razem gdy uczniowie z Goetla wychodzili na prowadzenie (gole: Hutniczak, Lenart) doskakiwali do nich piłkarze z Witosa (dwie bramki Tomczaka). Na trzeciego gola autorstwa Pawła Świerkosza, Witos już nie odpowiedział. 3:2 dla Goetla i trzecie miejsce dla tej szkoły.
W finale ZSO zagrało z Kołłątajem – zawodnicy z Zespołu Szkół Ogólnokształcących triumfowali w dwóch poprzednich edycjach Pucharu Starosty. Kołłątaj wygrał 2:0 po bramkach Kuszyka i Figury. – Była to dla nas niemiła niespodzianka – powiedział Michał Marek (ZSO), najskuteczniejszy zawodnik turnieju. – Kołłątaj był jednak od nas lepszy i wygrał zasłużenie. Kilka pucharów jednak w piłkę nożną wygraliśmy (dwa triumfy w Pucharze Starosty na orliku, jeden w halowej piłce nożnej), więc dajmy szansę pokazania się także innym (śmiech). Na serio, to jeszcze raz gratuluję przeciwnikowi wygranej.
Puchary i statuetki wręczali starosta suski Józef Bałos i dziennikarz Kroniki Beskidzkiej Wojciech Ciomborowski.
Zadowolony z triumfu swoich podopiecznych z Kołłątaja był Jakub Jeziorski. – Wygrana tym bardziej cieszy, bo większość z tych chłopców kończy w tym roku szkołę. Rok temu prezentowaliśmy się porównywalnie jak teraz, ale takiego sukcesu nie było – mówi Jeziorski.
W turnieju wzięło udział wielu zawodników, którzy na co dzień grają w klubach z terenu całego powiatu suskiego, ale nie tylko. – Białoński, Kuszyk, Figura, Koper, Furman i jeszcze kilku innych zawodników są jeszcze w wieku juniora. Spokojnie mogliby powalczyć w 1. lidze małopolskiej. Pozostałaby kwestia klubów, żeby się… (śmiech). Nie będziemy poruszać tego tematu (śmiech) – dodał Jakub Jeziorski.
WYNIKI:
Grupa A:
ZSO w Suchej Beskidzkiej - ZS w Zawoi 5:0
ZS w Zawoi - ZS im. W. Goetla w Suchej Beskidzkiej 0:3
ZS im. W. Goetla w Suchej - ZSO w Suchej Beskidzkiej 1:1
Grupa B:
ZS im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej - ZS im. P. Dańkowskiego w Jordanowie 1:0
ZS im. P. Dańkowskiego w Jordanowie - ZS im. H. Kołłątaja w Jordanowie 1:2
ZS im. H. Kołłątaja w Jordanowie - ZS im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej 0:0
Półfinały:
ZSO w Suchej Beskidzkiej - ZS im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej 2:0
ZS im. H. Kołłątaja w Jordanowie - ZS im. W. Goetla w Suchej Beskidzkiej 0:0 (k.3:1)
mecz o V miejsce: ZS im. P. Dańkowskiego w Jordanowie - ZS w Zawoi 3:1
mecz o III miejsce: ZS im. W. Goetla w Suchej Beskidzkiej - ZS im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej 3:2
mecz o I miejsce: ZS im. H. Kołłataja w Jordanowie - ZSO w Suchej Beskidzkiej 2:0
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze