Zwycięstwem reprezentacji Polski zakończył się rozegrany w Győr na Węgrzech międzypaństwowy mecz lekkoatletyczny: Czechy-Słowacja-Słowenia-Węgry-Polska. Wśród Biało-Czerwonych był pochodzący ze Stryszawy Jakub Pietrusa, który wystartował w biegu na 100 metrów.
Dla wychowanka UKS Bieganie.pl Stryszawa, a reprezentującego obecnie KS Agros Zamość – Jakuba Pietrusy występy w barwach narodowych to nie pierwszyzna. Wyjazdu na Węgry nie będzie jednak miło wspominał. – Panował ogromny upał. W autobusie klimatyzacja działała na maksa, w hotelu podobnie. Kuba jest na nią bardzo wrażliwy. Szybko się przeziębił. Pobiegł, bo musiał…, ale nos miał cały zatkany, bolało go gardło. Czuł się fatalnie. W takiej sytuacji wynik zszedł na drugi plan – mówi Rafał Kukla, trener utalentowanego sprintera.
Gdy Jakub Pietrusa wyzdrowieje wróci do treningów, ale nie na długo. – W tym sezonie jeszcze tylko dwa starty i trzeba zrobić reset żeby zapomniał o bieganiu i całym sezonie. Chcę, aby wrócić do pracy z nowym nastawieniem – mówi szkoleniowiec. Pracując nad motoryką Jakub Pietrusa zgubił technikę, która w jego przypadku jest kluczowa. Stryszawianin nie dysponuje bowiem wybitnymi warunkami fizycznymi (jak na sprintera jest niski), więc musi mieć nienaganną technikę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze