Już jutro, późnym popołudniem (godz. 17.10) stryszawianin Jakub Pietrusa wystartuje w finale w biegu na 100 metrów rozgrywanych w Tallinie Mistrzostw Europy Juniorów!
- Już jutro nastąpi moment na który czekałem i pracowałem wraz z trenerem ostatnie pięć lat! – tak wczoraj Jakub Pietrusa pisał przed dzisiejszymi biegami eliminacyjnymi. Spisał się w nich znakomicie. Najpierw przebrnął przez eliminacje, kwalifikując się do jednego z trzech biegów półfinałowych. Pobiegł w trzeciej serii, by z wynikiem 10,45 awansować do finału! Co prawda z siódmym czasem, ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Trzeba jednak podkreślić, że poziom zawodów odbywających się w estońskiej stolicy jest bardzo wysoki. Podopieczny Rafała Kukli, by liczyć się w walce o medal musi pobiec w granicach rekordu życiowego, który jednocześnie jest rekordem Polski (10,32).
W półfinale zarówno Jeriel Quainoo (Wielka Brytania), jak i jego rodak Toby Makoyawo uzyskali 10,26, a tzrci wynik miał Jeff Erius (Francja) – 10,35. Wyspiarze wydają się być poza zasięgiem, ale reszta stawki jest niezwykle wyrównana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze