Mieszane uczucia ma Jakub Pietrusa i jego trener Rafał Kukla po finale Mistrzostw Europy Juniorów w biegu na 100 metrów. Stryszawianin zajął w nim „tylko” ósme miejsce z przeciętnym jak na niego czasem. Niewykluczone, że szanse na medal stracił przez… błąd sędziego!
Na początek fakty. W rozegranym dziś późnym popołudniem finale biegu na 100 metrów Jakub Pietrusa uzyskał wynik 10,51, czyli nie tylko zdecydowanie gorszy od rekordu życiowego (10,32), ale i czasów osiąganych w eliminacjach. Dał mu on ósme miejsce. Wygrał Toby Makoyawo (Wielka Brytania) – 10,25 przed Francuzem Jeffem Eriusem – 10,27 i Włochem Matteo Meluzzo – 10,31. – Przed sezonem taki wynik brałbym w ciemno. Po Mistrzostwach Polski jest lekki niedosyt. Patrząc jednak na przebieg zawodów należy być zadowolonym. To była dla Kuby pierwsza impreza tej rangi. Nie jest łatwo przejść eliminacje i półfinały. Tym bardziej, że poziom jest bardzo wysoki i błąd tutaj kosztuje czasami wszystko – mówi na gorąco prosto z estońskiego Tallina Rafał Kukla, trener Jakuba Pietrusy.
Inna sprawa, że finałowa rywalizacja została zakończona dopiero za drugim podejściem. Za pierwszym razem Jakub Pietrusa świetnie wyszedł z bloków, ale sędzia odstrzelił falstart. Tyle tylko, że po chwili uniósł zieloną kartkę, co oznaczało, że żaden z zawodników nie dopuścił się błędu, a odstrzelenie falstartu było błędem arbitra. – Gdy Kuba dobrze wyjdzie z bloków to na dystansie nie traci, bo się nie usztywnia. Gdy źle zacznie, to potem musi gonić, co przez brak jeszcze doświadczenia powoduje, że w połowie dystansu usztywnia się i to właśnie było widać w powtórzonym biegu – komentuje szkoleniowiec stryszawianina.
W ocenie Rafała Kukli największym błędem Jakuba Pietrusy nie było to, że się usztywnił i chciał gonić, tylko to, że zbyt długo rozmyślał o tym, co się wydarzyło. Jego zdaniem szanse na medal uciekły znacznie wcześniej. – Jego błędem było to, że gdy szedł ponownie do bloków nie wyczyścił głowy. Cały czas myślał o tym jak dobrze wystartował. Myślał o tym co było, a nie o tym co będzie. Nie skoncentrował się na starcie, który przed nim. Nie odbił się z bloków, tak jak powinien – dzieli się spostrzeżeniami trener.
- Szkoda, że nie puścili biegu za pierwszym razem bo czułem, że to były moje najszybsze bloki w życiu. Jednak nie można teraz szukać wymówek... Dziękuje wszystkim za doping i zapraszam do śledzenia sztafet w niedziele! - komentuje Jakub Pietrusa,
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Gratulacje. Koniecznie na pierwszym miejscu praca nad głową i praca z psychologiem bo bez tego wyniki będą mierne przy bardzo dobrym przygotowaniu fizycznym.
Cześć , jesteś wolnym mężczyzną, czujesz się samotny i chciałbyś to zmienić ? Nie czekaj odezwij się. Samotna, wolna, bez nałogów i niezależna. Nie dawno wróciłam z Anglii do kraju. Poznam faceta do wspólnych spotkań, wspólnych spacerów, wspólnego spędzania czasu, a jak zaiskrzy to może i coś więcej :) Naturalnie przed spotkaniem chciałabym się lepiej poznać, wymienić się numerami telefonów . Jeżeli jesteś zainteresowany – proszę, odwiedź mój profil a napewno się dogadamy. Numer telefonu i moje prywatne zdjęcia wrzuciłam na swój profil tutaj: http://panieonline.pl/profil_monika69
Gratulacje. Koniecznie na pierwszym miejscu praca nad głową i praca z psychologiem bo bez tego wyniki będą mierne przy bardzo dobrym przygotowaniu fizycznym.
Cześć , jesteś wolnym mężczyzną, czujesz się samotny i chciałbyś to zmienić ? Nie czekaj odezwij się. Samotna, wolna, bez nałogów i niezależna. Nie dawno wróciłam z Anglii do kraju. Poznam faceta do wspólnych spotkań, wspólnych spacerów, wspólnego spędzania czasu, a jak zaiskrzy to może i coś więcej :) Naturalnie przed spotkaniem chciałabym się lepiej poznać, wymienić się numerami telefonów . Jeżeli jesteś zainteresowany – proszę, odwiedź mój profil a napewno się dogadamy. Numer telefonu i moje prywatne zdjęcia wrzuciłam na swój profil tutaj: http://panieonline.pl/profil_monika69