- Dało się wytrzymać - skomentował dla Sucha24.pl bieg indywidualny w kanadyjskim Canmore Grzegorz Guzik. Z powodu siarczystych mrozów skrócono dystans z 20 na 15 km, a za każdy niecelny strzał doliczano 45 sekund. Guzik został sklasyfikowany na 24 miejscu. Pochodzący z Juszczyna zawodnik pomylił się tylko raz na strzelnicy i dotarł na metę ze stratą 4 minut i 13 sekund do zwycięzcy Johannesa Boe.
- W poniedziałek wylatuję do Kanady, gdzie czekają nas zawody w Canmore. Z jednej strony zapowiadają się fajne starty indywidualnie, w sprincie oraz sztafecie, ale z drugiej prognozy pogody pokazują, że nie będzie przyjemnie - ma być bardzo zimno od minus 30 do minus 20 - mówił kilka dni temu specjalnie dla Sucha24.pl Grzegorz Guzik (więcej TUTAJ) i nie pomylił się w swoich przewidywaniach.
Miejsce 24 jest najlepsze w historii jego startów w zawodach z cyklu Pucharu Świata.
Po drugim strzelaniu, Guzik znajdował się w końcówce pierwszej dziesiątki zawodników. Jedna pomyłka w trzeciej serii kosztowała spadek do trzeciej dziesiątki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze