- Za mną kilka słabszych sezonów, podczas których nie byłam sobą zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. W 2017 zostałam zawodniczką szwajcarskiego klubu Strüby-BiXS Team i była to bardzo dobra decyzja. W poprzednim roku wyniki był już nieco lepsze, ale to nie jest to, do czego dążę, na co mnie stać - mówi Paula Gorycka, która do nowego sezonu, a swojego drugiego w szwajcarskim klubie, przygotowuje się aktualnie na Wyspach Kanaryjskich.
Zanim Paula Gorycka i pozostała cześć drużyny Strüby-BiXS Team udała się na hiszpańską wyspę, Paula szlifowała formę m.in. na nartach biegowych. - Mam kilka par do wyboru, chociaż biegałam w tych, które otrzymałam od Justyny Kowalczyk - mówi pochodząca z Suchej Beskidzkiej Gorycka.
- Sezon 2017, z którego przebiegu jestem zadowolona, przyniósł sporo pozytywnych zmian. Nowością dla mnie był pierwszy sezon w zagranicznej ekipie Strüby-BiXS Team, praca z nowym trenerem Andreasem Kurmannem czy jazda na rowerach marki BiXS - wylicza Paula Gorycka.
- Pracuję nad formą, żeby... Zobaczę co da się zrobić. W ekipie jest bardzo fajna atmosfera, każdy wykonuje swoją robotę i jest naprawdę fajnie. Liczę na progres wyników w stosunku do minionego roku. Jestem pozytywnie nastawiona - dodaje.
W ostatnim czasie środowisko kolarskie w Polsce przeżywa prawdziwy wstrząs m.in. po oskarżeniach o wykorzystywanie seksualne zawodniczek przez niektórych działaczy. - PZK-ol zostawię na razie bez komentarza. Sytuacja jest tam bardzo dynamiczna - mówi Paula Gorycka.
Jak wygląda plan startów Goryckiej w 2018 roku? Bardzo podobnie do tego z poprzedniego roku, czyli starty w Pucharze Świata w Europie, do tego wyścigi w Szwajcarii, Włoszech czy Niemczech. Paula zaprezentuje się również w lipcowych mistrzostwach Polski NC.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze