Choć sezon zimowy na Babiej Górze jeszcze się na dobre nie rozpoczął, to ratownicy GOPR już interweniują. Dziś po południu do nieszczęśliwego wypadku doszło na Babiej Górze.
Jeden z turystów złamał nogę. Z uwagi na silny wiatr niemożliwe było udzielenie mu pomocy przez zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Cały ciężar -i to dosłownie- działań musieli wziąć na siebie ratownicy Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowanego znoszą w rejon przełęczy Brona. Na niej mają oczekiwać na lepsze warunki pogodowe, aby możliwe było podjęcie mężczyzny przez LPR.
GOPR-owcy sprowadzili mężczyznę na Kościółek zachodni gdzie oczekują na helikopter
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze