Drugi czas spośród trzech wyścigów eliminacyjnych na 200 metrów stylem klasycznym osiągnęła Ewa Wrona (UKS Jasień Sucha Beskidzka).
W ostatnim dniu Mistrzostw Polski Juniorów U-16 w pływaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim, Ewa Wrona wzięła udział w swojej koronnej konkurencji - 200 metrów stylem klasycznym. W grudniu pływaczka UKS Jasień Sucha Beskidzka wywalczyła złoty medal na tym dystansie i teraz również była wymieniana jako jedna z faworytek do medalu. Pokazał to jej wynik w eliminacjach, w których osiągnęła drugi czas 2:42.40. Niedługo potem suszanka została jednak zdyskwalifikowana, gdyż sędziowie dopatrzyli się błędu technicznego przy jednym z nawrotów (kopnięcie nóg w płaszczyźnie pionowej w dół) i nie została dopuszczona do biegu finałowego (jest zaplanowany na godzinę 16:56).
- Rozmawiałem z sędziami po tej decyzji i nie miałem żadnych uwag czy pretensji. Taki jest sport, a żabka jest najbardziej z technicznych stylów. Ewa startowała wielokrotnie w zawodach nie tylko w Polsce i po raz pierwszy przydarzył się jej taki błąd. To wszystko jest częścią sportu, który czasem może przybrać słodko-gorzki smak. Przekonaliśmy się o tym na własnej skórze. Nie zawsze Iga Świątek wygrywa, nie zawsze na najwyższym stopniu stawał Adam Małysz i nie w każdym spotkaniu gola zdobywa Robert Lewandowski. Sport byłby wtedy nudny. Ewa popłynęła bardzo dobrze i była realna szans na walkę o medale. Nie każda porażka musi być jednak porażką, a my z tej lekcji wyciągnięmy odpowiednie wnioski - skomentował niedzielną sytuację trener Ewy Wrony, Łukasz Miklusiak.Reklama
W poprzednich dniach, Ewa Wrona startowała w finałach na 50 metrów oraz 100 metrów stylem klasycznym. Na krótszym dystansie była dziewiąta, na dłuższym finiszowała czwarta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze