Nie miały większych problemów ze zwycięstwem w finale powiatowym w siatkówkę dziewcząt szkół średnich zawodniczki z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej. Najwięcej krwi napsuły im późniejsze wicemistrzynie powiatu – dziewczyny z suskiego Witosa. – Rywalki miały bardzo fajne zawodniczki w składzie, choć spodziewałam się, że postawią nam jeszcze wyższe wymagania – powiedziała opiekunka złotek z suskiego LO, Marta Chaja-Kubas.
O prymat w powiecie walczyły w środę 24. lutego w hali ZS im. W. Goetla cztery szkoły. Oprócz wspomnianych na wstępie drużyn z Suchej Beskidzkiej, do rywalizacji przystąpiły dwie drużyny z Jordanowa – z Kołłątaja i Dańkowskiego. System każdy z każdym sprawił, że do rozegrania było sześć spotkań. Tymczasem po czterech (grano równolegle na dwóch boiskach) wiadomo było tylko tyle, że o pierwsze miejsca zagrają drużyny z Suchej Beskidzkiej, a o trzecie – szkoły z Jordanowa.
- Nie zakładałyśmy przed zawodami, że wygramy – powiedziała szczerze Paulina Hutniczak z Witosa, do której powędrowała statuetka dla MVP. – Od „zawsze” wygrywają w siatkę dziewczyny z LO, więc ich triumf nie był zaskoczeniem. Nie chciałyśmy im jednak ułatwiać zadania – przyznała.
Właśnie Witos zdobył najwięcej punktów w spotkaniu z ZSO spośród wszystkich drużyn w środowym finale. – Odczuwałam wewnętrzny spokój, bo wiedziałam, że jesteśmy dobrze przygotowane do zawodów. Siatkówka potrafi być jednak zmienną grą, choć w naszym przypadku to się na szczęście nie sprawdziło – mówi Marta Chaja-Kubas i dodaje: - Mamy bardzo dużo fajnych dziewczyn, które chętnie przychodzą na treningi i pracują. Wiele dają turnieje dla gimnazjalistów, które organizujemy – zawsze po nich przekonują się do naszej szkoły niektóre dziewczyny i przy okazji „wstępują” później do siatkarskiej drużyny (śmiech).
- W tym roku liczymy, że w końcu się uda. Dziewczyny są mocne, zdeterminowane i pragną w tym roku awansować na szczebel wojewódzki. Zobaczymy – odpowiada opiekunka zawodniczek z LO na pytanie o zawody rejonowe.
Wiadomo, kto zajął miejsce nr 1 i 2. A na najniższym stopniu podium zawodniczki z Kołłątaja, które w derbowym starciu jordanowskich szkół pokonały dziewczyny z Dańkowskiego 2:0.
Zawodniczki z ZSO Sucha Beskidzka wystąpiły w składzie: Patrycja Kościelniak, Katarzyna Mirocha, Maria Goryl, Karolina Miziak, Daria Gąska, Sylwia Gąska, Izabela Zyzańska, Katarzyna Jopek, Aleksandra Zyzańska, Karolina Kachel, Paulina Górna, Renata Ponikiewska, Patrycja Hudziak, Katarzyna Krupa.
WYNIKI:
ZSO Sucha Beskidzka – ZS Dańkowski Jordanów 2:0 (25:10, 25:11)
ZS Kołłątaj Jordanów - ZS Witos Sucha Beskidzka 1:2 (25:20, 20:25, 10:15)
ZS Dańkowski Jordanów - ZS Witos Sucha Beskidzka 0:2 (19:25, 7:25)
ZSO Sucha Beskidzka - ZS Kołłątaj Jordanów 2:0 (25:4, 25:1)
ZS Dańkowski Jordanów - ZS Kołłątaj Jordanów 0:2 (17:25, 18:25)
ZS Witos Sucha Beskidzka - ZSO Sucha Beskidzka 0:2 (16:25, 15:25)
KLASYFIKACJA:
1. Zespół Szkół Ogólnokształcacych w Suchej Beskidzkiej
2. ZS im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej
3. ZS im. H. Kołłątaja w Jordanowie
4. ZS im. bł. ks. P. Dańkowskiego w Jordanowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze