Blisko 50 interwencji od piątkowego poranka, połamane gałęzie, utrudnienia na drogach i zagrożenie dla linii energetycznych – to bilans gwałtownego załamania pogody w powiecie suskim. Strażacy walczyli przede wszystkim ze skutkami tzw. okiści śnieżnej, która w krótkim czasie doprowadziła do wielu niebezpiecznych sytuacji.
Sytuacja zaczęła się dynamicznie pogarszać w godzinach wieczornych. Do godziny 22:00 strażacy odnotowali 20 zdarzeń związanych z intensywnymi opadami śniegu.
– O 22 rozpruł się przysłowiowy worek w jednym momencie – relacjonuje dyżurny KP PSP w Suchej Beskidzkiej, mł. bryg. Marcin Gąska.
W kolejnych godzinach liczba interwencji szybko rosła. W nocy oraz w sobotnie przedpołudnie odnotowano następne wyjazdy, co dało łącznie około 50 działań od piątkowego poranka.
Jak wyjaśniają strażacy, główną przyczyną zdarzeń była tzw. okiść śnieżna.
– Okiść śnieżna polega na tym, że mamy bardzo intensywny opad mokrego śniegu, który lepi się do gałęzi i przewodów telekomunikacyjnych, powodując ich nagłe obciążenie – tłumaczy mł. bryg. Marcin Gąska. – Dochodzi wtedy do łamania, przechylania czy nachylania drzew, zwłaszcza tych mniejszych, a także do uszkodzeń i urywania konarów – dodaje.
Interwencje prowadzone były na terenie całego powiatu suskiego, jednak najwięcej zgłoszeń napłynęło z trzech gmin: Maków Podhalański, Zawoi oraz Stryszawy. To właśnie tam strażacy najczęściej usuwali powalone lub niebezpiecznie pochylone drzewa oraz konary blokujące drogi lub wiszące na liniach energetycznych.
Do działań zadysponowano zarówno strażaków z jednostki ratowniczo-gaśniczej, jak i druhów z lokalnych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej.
Jak podkreślają strażacy, tak intensywna okiść śnieżna nie występowała wcześniej tej zimy.
– W ostatnim czasie, jeżeli chodzi o taką okiść, to z początkiem zimy jej nie było. Dopiero to załamanie pogody spowodowało, że pojawiła się w naszym regionie – zaznacza mł. bryg. Marcin Gąska.
Strażacy przypominają, że przy tego typu warunkach szczególnie niebezpieczne są drogi biegnące przez tereny zalesione. Mokry śnieg może w każdej chwili doprowadzić do złamania gałęzi lub całych drzew.
Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, a mieszkańcy unikać parkowania pojazdów pod drzewami.
Służby pozostają w gotowości, ponieważ – jak pokazują ostatnie godziny – sytuacja pogodowa może zmieniać się bardzo dynamicznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze