Po piętnastoletniej! przerwie znowu rozegrano finał powiatowy w piłkę halową chłopców dla szkół średnich. A dziewczyny rywalizowały po raz pierwszy w tej dyscyplinie! Dwudniowy turniej odbył się w Zawoi w dniach 18-19. marzec. W kategorii chłopców triumfowali zawodnicy z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej, wśród dziewcząt - ekipa z ZS w Zawoi. Oprócz pucharów za pierwsze miejsce do zgarnięcia były także indywidualne laurki.
Ostatni finał powiatowy w halową piłkę nożną miał miejsce w 2000 roku, konkretnie 11. grudnia w hali ZS im. W. Goetla w Suchej Beskidzkiej. W finale gospodarze wygrali z makowskim LO 5:1. W tegorocznym zmierzyli się zawodnicy z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej i z ZS im. H. Kołłątaja w Jordanowie. Ale po kolei.
Sześć drużyn zgłosiło się do zawodów chłopców (odbyły się w środę 19. marca). W wyniku losowania do grupy A trafili: ZSO Sucha, Kołłątaj i Dańkowski, w grupie B znaleźli się: Witos, Goetel i Zawoja. Los tak chciał, że w pierwszym meczu zagrali późniejsi finaliści, czyli ZSO i Kołłątaj. W tym meczu rozstrzygnięcia nie było - ZSO zremisował z Kołłątajem 2:2 (Tomasz Szarlej i Maciej Furman dla ZSO, Marcin Kuszyk dwukrotnie dla Kołłątaja - to strzelcy bramek). O wejście do półfinału z miejsca pierwszego decydowały gole zdobyte w meczu z Witosem. 4:0 wygrał ZSO, "tylko" 2:1 Kołłątaj i rozstrzygnięcia w grupie A były znane.
W grupie B dwa zwycięstwa odniósł Goetel, więc o drugie miejsce biły się Zawoja i Dańkowski. Lepsi byli zawodnicy z Dańkowskiego, którzy wygrali 2:1. O wyrównanym poziomie turnieju świadczą wyniki półfinałów - ZSO z Dańkowskim oraz Goetel z Kołłątajem zremisowali 1:1 i o wejściu do finału decydowały karne. - Nie wiem z jakich przyczyn rozluźniliśmy się, czego efektem był konkurs rzutów karnych - zastanawiał się bramkarz ZSO Marcin Koper, który jako ostatni wykonywał rzut karny. I trafił. - Nerwy były szczególnie u mnie, bo musiałem podejść do ostatniego karnego od którego zależało czy gramy dalej. Na szczęście się udało, bo reszta chłopaków też trafiła, za co im chwała - podsumował Koper, który po zakończeniu turnieju otrzymał statuetkę dla najlepszego bramkarza.
W drugim półfinale górą byli zawodnicy z Kołłątaja, którzy zwyciężyli w tej próbie nerwów z Goetlem 3:2. Zanim odbył się finał, drużyny zagrały o miejsca V i III. W spotkaniu Zawoi z Witosem padła najładniejsza bramka turnieju - prawie z połowy boiska przymierzył Artur Dyrcz i Mateusz Bubiak mógł tylko obserwować, jak piłka wpada w samo okienko jego bramki. W odpowiedzi do wyrównania doprowadził Jakub Kobiela. Ostatnie słowo należało do Zawoi, a konkretnie do Klaudiusza Bryndzy. Rzuty karne były potrzebne do wyłonienia zwycięzcy spotkania o III miejsce pomiędzy Dańkowskim i Goetlem. Po bramkach Jakuba Lupy i Pawła Świerkosza dla Goetla oraz Michała Wójtowicza i Michała Sroki dla Dańkowskiego nie było rozstrzygnięcia. W karnych lepszy był Goetel - wykorzystał trzy strzały, a Dańkowski jednej, ostatniej próby - nie.
I nadszedł czas na finał. Drugie spotkanie ZSO z Kołłątajem było niemniej zacięte i wyrównane jak spotkanie grupowe. Zaczęło się dobrze dla Kołłątaja - Kuszyk pokonał Kopera i było 1:0. Potem do głosu doszli zawodnicy z suskiej szkoły - dwa idealne podania od Macieja Furmana na gole zamienili Michał Marek i Kacper Burliga. Jakby tego było mało - kolejna kontra dla ZSO przyniosła mu znowu bramkę. Tym razem asystował Marek, a drugie trafienie zanotował Burliga. Kołłątaj odpowiedział tylko kolejnym, piątym w turnieju, golem Kuszyka. Wygrana 3:2 oznaczała tytuł dla ZSO Sucha Beskidzka.
- Zabrakło przede wszystkim konsekwencji z tyłu i jednej sytuacji wykorzystanej pod bramka przeciwnika… - powiedział Kuszyk, który został królem strzelców. Tymczasem z wygranej cieszyli się Furman (MVP) i Koper. Cała trójka jeszcze niedawno grała w Halniaku Maków Podhalański - Kuszyk i Furman dalej grają w IV-ligowcu z naszego powiatu, Koper próbuje szczęścia w III-ligowej Sole Oświęcim. - Kołłątaj był najtrudniejszym rywalem. Trudno było pokryć zwłaszcza Marcina Kuszyka, który „robił” tam grę - powiedział Furman, a Koper dodał: - Formuła zawodów była dobra, bo każdy zagrał przynajmniej trzy mecze, a to jest duża dawka w hali. Fajnie, że jest coraz więcej takich zawodów.
Okazja do rewanżu już w czerwcu podczas III Turnieju o Puchar Starosty Suskiego na Orliku w Suchej Beskidzkiej.
Eliminacje:
Grupa A
1. ZS Kołłątaj Jordanów - ZSO Sucha B. 2 : 2
2. ZSO Sucha B. - ZS Witos Sucha B. 4 : 0
3. ZS Witos Sucha B. - ZS Kołłątaj Jordanów 1 : 2
Grupa B
1. ZS Zawoja - ZS Goetel Sucha B. 0 : 2
2. ZS Goetel Sucha B. - ZS Dańkowski Jordanów 3 : 0
3. ZS Zawoja - ZS Dańkowski Jordanów 1 : 2
Półfinały
ZSO Sucha B. - ZS Dańkowski Jordanów 1 : 1 k. 4 : 3
ZS Goetel Sucha B. - ZS Kołłątaj Jordanów 1 : 1 k. 2 : 3
O V miejsce:
ZS Zawoja - ZS Witos Sucha B. 2 : 1
O III miejsce:
ZS Goetel Sucha B. - ZS Dańkowski Jordanów 2 : 2 k. 3 : 1
O I miejsce:
ZSO Sucha B. - ZS Kołłątaj Jordanów 3 : 2
KLASYFIKACJA KOŃCOWA
5. ZS Zawoja
6. ZS Witos Sucha B.
{gallery width="250" height="300" }news/2015/marzec/zawojachlopcy{/gallery}
Spora niewiadoma towarzyszyła zawodom dziewcząt. Niewiadoma przede wszystkim dlatego, bo to pierwszy tego typu turniej w historii powiatu suskiego. Wszelkie znaki zapytania rozwiały same dziewczyny prezentując taki poziom i zaangażowanie, że hej. Zawody otworzył wicestarosta suski Zbigniew Hutniczak.
Pięć drużyn przyjechało w czwartek 19. marca do Zawoi. Były to te same drużyny, co w kategorii chłopców oprócz Goetla. Dziewczyny zagrały "turniej ligowy" - każda drużyna zagrała z każdą i na podstawie tabeli została wyłoniona kolejność. Tak samo jak w turnieju chłopców, do zgarnięcia były statuetki dla MVP, najlepszej bramkarki i królowej strzelczyń. Wydawało się, że konkursu rzutów karnych w turnieju nie będzie - a jednak dziewczyny zaskoczyły chyba same siebie.
W pierwszym spotkaniu Zawoja zagrała z Witosem. Wynik otworzyła Klaudia Staszczak, lecz do wyrównania doprowadziła Gabriela Wójcik. Obie drużyny były zatem dalej w grze o czołowe lokaty. Drugi mecz pomiędzy ZSO i Kołłątajem mógł się rozpocząć bardzo dobrze dla tych pierwszych - sytuacji sam na sam nie wykorzystała jednak Dominika Zawiślan. Jordanowianki tymczasem wyprowadziły kontrę i wynik otworzyła Patrycja Jaromin. Minutę później (5. minuta - czas gry to 12 min.) Zawiślan wykorzystała zamieszanie w polu karnym i mieliśmy remis. Nie minęły dwie minuty, a padła kolejna bramka - po dwójkowej akcji Katarzyny Kudzi z Jaromin ta druga po raz kolejny wpisała się na listę strzelców. W końcówce po świetnej akcji Aleksandry Pelcel fatalnie przestrzeliła Zawiślan.
Witos zagrał z Dańkowskim w kolejnym spotkaniu. Początek należał do jordanowianek - wynik spotkania otworzyła Marzena Maj. Witos odpowiedział bardzo szybko, a najlepiej z możliwych sposobów uczyniła to Katarzyna Sala. W kolejnej akcji bliskie podwyższenia rezultatu były zawodniczki z Jordanowa, ale fantastycznie z linii bramkowej piłkę wybiła Sala. Piłkarki z Witosa złapały wiatr w żagle i wyprowadziły (w 7 i 8 minucie) dwa decydujące ciosy - ponowie trafiła Sala, a trzeciego gola z najbliższej odległości dorzuciła Maria Bąk. Wynik mógł być jeszcze wyższy, lecz Sala nie wykorzystała sytuacji sam na sam z bramkarką z Jordanowa. Czwarte spotkanie to pojedynek Kołłątaja z Zawoją - zakończony bezbramkowym remisem, co miało swój epilog po ostatnim, turniejowym spotkaniu... Jordanowianki podchodziły bardzo wysoko i przeszkadzały zawojankom wyprowadzić piłkę z własnej połowy. Zagrożenia jednak wielkiego pod bramką zawojanek nie było. Te czyhały na kontrę - i jedną z nich zmarnowała, można napisać koncertowo, Staszczak.
Po czterech minutach spotkania ZSO z Dańkowskim suszanki prowadziły 2:0. Dwa gole zdobyła Angelika Rzepka - zwłaszcza ten pierwszy, czyli mocny strzał po długim rogu, był bardzo efektowny. Piłkarki z Jordanowa ograniczyły się do kontr i jedna z nich przyniosła im gola autorstwa Marzeny Maj. Na więcej jednak nie było dziewczyn z Jordanowa stać - to zawodniczki z ZSO posiadały inicjatywę i bardzo często zagrażały bramce rywalek. Dopiero czwarta idealna próba podwyższenia rezultatu przyniosła efekt - do bramki trafiła Zawiślan. Tymczasem długo głową w mur waliły zawodniczki z Kołłątaja w meczu z Witosem - taktyka grania wysokim pressingiem przynosiła efekt w postaci zdecydowanie dłuższego od rywalek czasu posiadania piłki, lecz goli już (jeszcze) nie. W 8. minucie Kołłątaj miał rzut wolny - Justyna Nowak podała do Patrycji Jaromin, a ta niesamowicie mocnym strzałem (podobnym do gola Krzysztofa Ratajczyka w spotkaniu Polska-Węgry - kto chce niech poszuka na youtube) otworzyła wynik. Zawodniczkom z Kołłątaja grało się od tego momentu łatwiej - dwie okazje miała Iwona Mazur. Jedną z nich zamieniła na gola i było 2:0.
Najszybszego gola w turnieju zdobyła Klaudia Staszczak. W 13!!! sekundzie spotkania z Dańkowskim królowa strzelców turnieju otworzyła wynik. A w 5. minucie Staszczak wykorzystała nieporozumienie w barwach Dańkowskiego i mecz zakończył się wynikiem 2:0. Ósmy mecz w turnieju to suskie derby - ZSO kontra Witos. Po 120 sekundach z prowadzenia cieszyły się piłkarki ZSO - akcja Rzepki z Zawiślan zakończyła się golem tej drugiej. W odpowiedzi do wyrównania mogła doprowadzić Gabriela Wójcik - świetnie w tej sytuacji zachowała się bramkarka ZSO Katarzyna Mirocha broniąc strzał Wójcik... nogami. Potem do głosu doszły ponownie zawodniczki ZSO - dwie świetne okazje zmarnowały Rzepka i Zawiślan. - Trudno jest grać z kimś z kim się w życiu wcześniej nie grało. Do tego ludzie mają różne podejście… Na pewno gdybyśmy więcej trenowały, to wynik byłby inny - powiedziała Zawiślan, która została wybrana za MVP. W końcu jednak ZSO przypieczętował wynik na 2:0, a uczyniła to właśnie Dominika Zawiślan.
Po suskich derbach przyszedł czas na te jordanowskie. Do tego spotkania Dańkowski miał na koncie trzy porażki, Kołłątaj dwa zwycięstwa i remis. Faworyta nie było trudno wskazać. Końcowy wynik był jednak bezbramkowy... - Rozumiem, że moglibyśmy przegrać z Suchą, ale stracić punkty z krajanami?! - nie dowierzał Jakub Jeziorski, opiekun drużyny z Kołłątaja. Jego podopieczne posiadały przewagę, stwarzały okazje, ale bez rezultatu.
Przed dziesiątym, ostatnim turniejowym spotkaniu sytuacja wyglądała tak - zwycięstwo dziewcząt ZSO z Zawoją dawało im pierwsze miejsce. Remis premiował zawodniczki z Kołłątaja. Wygrana 1:0 Zawoi oznaczała konkurs rzutów karnych pomiędzy Zawoją i Kołłątajem. I ten ostatni scenariusz się sprawdził! Dopiero w 11. minucie prowadzenia Zawoi zapewniła niezawodna Klaudia Staszczak. Dziewczyny z ZSO ruszyły do odrabiania strat - w samej końcówce obiły słupek bramki Zawoi a także... nie wykorzystały rzutu karnego.
W konkursie rzutów karnych (każda z drużyn wykonywała po trzy) lepiej poradziła sobie Zawoja. Jordanowianki nie wykorzystały trzech szans, zawojanki w jednej próbie się nie pomyliły. Daria Pierog pokonała Sabinę Pieron i ZS Zawoja Wilczna wywalczyła pierwszy w historii naszego powiatu tytuł najlepszej żeńskiej drużyny dziewcząt w piłkę halową! - Byłam blisko wybronienia tego karnego. Prawie złapałam piłkę - żałowała po konkursie rzutów karnych Pieron do której trafiła statuetka dla najlepszej bramkarki.
- Nie spodziewałam się, że zdobędę najwięcej goli. Nie wiedziałam, jaki poziom będą reprezentowały inne zawodniczki z poszczególnych szkół. Już po turnieju mogę przyznać, że jest on bardzo wysoki - powiedziała Klaudia Staszczak, liderka drużyny z Zawoi i Królowa Strzelczyń zawodów.
WYNIKI:
1.ZS Witos Sucha B. - ZS Zawoja 1 : 1
2.ZS Kołłątaj Jordanów - ZSO Sucha B. 2 : 1
3.ZS Witos Sucha B. - ZS Dańkowski Jordanów 3 : 1
4.ZS Zawoja - ZS Kołłątaj Jordanów 0 : 0
5.ZSO Sucha B. - ZS Dańkowski Jordanów 3 : 1
6.ZS Witos Sucha B. - ZS Kołłątaj Jordanów 0 : 2
7.ZS Zawoja - ZS Dańkowski Jordanów 2 : 0
8.ZSO Sucha B. - ZS Witos Sucha B. 2 : 0
9.ZS Kołłątaj Jordanów - ZS Dańkowski Jordanów 0 : 0
10.ZS Zawoja - ZSO Sucha B. 1 : 0
O I miejsce – konkurs rzutów karnych:
ZS Zawoja - ZS Kołłątaj Jordanów k. 1 : 0
KLASYFIKACJA KOŃCOWA
I. ZS Zawoja
II.ZS Kołłątaj Jordanów
III.ZSO Sucha B.
IV.ZS Witos Sucha B.
V. ZS Dańkowski Jordanów
{gallery width="250" height="300" }news/2015/marzec/zawojadziewczyny{/gallery}
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze