Reklama


Cezary Zamana: Powiat Suski to nieodkryty teren

04/06/2016 12:28

Cztery dni będą trwały zawody kolarskie Gwiazda Południa, które na przełomie czerwca i lipca odbędą się na terenie trzech gmin w naszym powiecie. 30. czerwca i 1. lipca w Stryszawie, 2. lipca w Makowie Podhalańskim i 3. lipca w Zawoi na starcie pojawi się około 200 kolarzy, aby zmierzyć się z wymagającymi trasami Podbabiogórza. Trasę wokół Makowa wytyczył organizator zawodów, zwycięzca Tour de Pologne i pierwszego w historii Memoriału Henryka Łasaka, Cezary Zamana.

W czwartek 2. czerwca w siedzibie Starostwa Powiatowego w Suchej Beskidzkiej odbył się briefing prasowy z udziałem Zamany. Wielokrotny medalista mistrzostw Polski, zwycięzca Tour de Pologne w 2003 roku w obecności starosty suskiego Józefa Bałosa, wójta gminy Stryszawa Rafała Laska, burmistrza Makowa Podhalańskiego Pawła Sali,  przedstawiciela UKS Zawojak Zawoja, Mariusza Gawła mówił o zbliżającej się, pierwszej w historii powiatu suskiego czterodniowej imprezie kolarskiej i przyznał, że tereny powiatu suskiego, skupione wokół Babiej Góry, mają niesamowity potencjał. – Takie są trendy na całym świecie, żeby zawody odbywały się przez kilka dni – mówił Zamana.

Maciej Krzyśków/Sucha24.pl: Wraca pan do powiatu suskiego po kilkuletniej nieobecności.

Reklama

Cezary Zamana: - Nie znałem osobiście legendarnego trenera polskiego kolarstwa, świętej pamięci, Henryka Łasaka, lecz kiedy dowiedziałem się, że jest organizowany jego memoriał w Suchej Beskidzkiej, to czułem, że muszę w nim wystartować. Wystąpiłem w nim pięć razy, trzykrotnie (1999, 2002, 2003) udało mi się go wygrać. Tereny powiatu suskiego przynoszą mi zatem szczęście (śmiech).

Teraz jest pan tutaj w zupełnej innej roli jako organizator zawodów Gwiazda Południa.

- Od 11 lat organizuję imprezy typu MTB. Do tej pory wyprowadzałem kolarstwo górskie na niziny, teraz wracamy w góry. Rok temu zorganizowaliśmy pierwszy maraton w Łopusznej, w którym wzięli udział zawodnicy z całej Polski. Wiedziałem też, że nie ma sensu ich ściągać na jeden dzień, startowaliśmy wtedy przez dwa dni.

Reklama

Uczestnicy zmagań w powiecie suskim będą startować aż cztery dni.

- Pierwszy dzień (30.06) w Stryszawie to 8 kilometrowy prolog z kościoła św. Stanisława Biskupa do Beskidzkiego Raju. To będzie taka rozgrzewka do tego, co będzie się działo w kolejnych dniach, już stricte w górach. Będzie to etap czasowy, celowo zorganizowany pierwszego dnia ze względów bezpieczeństwa. Pozwoli nam umieścić zawodników następnego dnia w odpowiednich grupach. Tak ułożony, uformowany peleton wystartuje 1. lipca.

W zawodach weźmie udział wielu kolarzy-amatorów. Pewnie niektórzy nie zdają sobie sprawy, na co się decydują. Jeżeli ktoś przejedzie całą trasę, to będzie miał na liczniku ponad 150 km bynajmniej nie na płaskim terenie.

Reklama

- W trakcie zawodów będzie możliwość wyboru drogi, którą zawodnik przejedzie. Wyścig pro będzie liczył 52 km w Stryszawie i w Makowie, 42 km w Zawoi. Tzw. połówka odpowiednio po 32 km w Stryszawie i w Makowie, 23 km w Zawoi. Co więcej, taki zawodnik nie wypada z klasyfikacji generalnej, zmniejszy się jedynie jego punktacja. Tak więc, jeśli po pierwszym dniu dystans PRO okaże się zbyt wymagający, zawodnik może dalej bawić się z nami i uczestniczyć w zawodach, tyle że kontynuując jazdę na ½ dystansu. Jeżeli chodzi o trudność etapów... Każda trasa będzie trudna, ciężka i widowiskowa. Krótszy dystans będzie równie malowniczy i satysfakcjonujący, jednak bezpieczniejszy, z mniej stromymi zjazdami, tak żeby łatwiej było zapanować nad osiąganymi prędkościami. W powiecie suskim są niesamowite tereny, w wielu przypadkach nieodkryte. W trakcie ścigania będzie można zobaczyć nie tylko Babią Górę, która dla mnie jest kluczem do całej Gwiazdy Południa, ale też Tatry. Zachęcam też do wcześniejszego zapoznania się z trasą, tak jak się to robi na największych imprezach kolarskich. 

Trasy są już wytyczone i można je zobaczyć na stronie głównej (http://www.gory.mazoviamtb.pl/ - brak tylko jeszcze tej w Makowie Podhalańskim, ma zostać dodana w najbliższych dniach). Kto pomagał przy ich opracowaniu?

Reklama

- W Stryszawie oraz Zawoi mogłem liczyć na miejscowych pasjonatów i miłośników kolarstwa. Bardzo zależało mi na nawiązaniu pozytywnych relacji z lokalnymi społecznościami. W Stryszawie trasa jest bardzo wymagająca, w Zawoi również, tu podziękowania szczególne dla Mariusza Gałka, że jednak nieco ją uprościł, choć sama w sobie też jest trudna. Właśnie w Zawoi Wełczy będzie stromy zjazd z 1100 m na 600m! Będzie także ciekawy odcinek z wypiętrzeniem skalnym, jakie można zaobserwować w Alpach. Będzie on krótki - 500, 600 metrów, ale może zadecydować o końcowej klasyfikacji. Chciałem, żeby ostatnia trasa w Makowie była nieco lżejsza, choć i tak nie do końca tak jest (śmiech). Sam ją opracowałem do spółki z grupą JBG2. Cudu tam jednak nie zrobiłem, będzie wiodła po szlakach turystycznych, charakterystycznym miejscach. 

Ile godzin spędził pan w powiecie suskim na wytyczaniu tras?

Reklama

- Około 50 godzin na rowerze, chociaż gdyby nie pomoc przy tworzeniu tras, zajęłoby mi to pewnie z 400 godzin (śmiech). Na szczęście poruszaliśmy się też samochodem terenowym.

Gwiazda Południa to także mini-wyścigi dla dzieci.

- Na Mazovia MTB przyjeżdżały rodziny z dziećmi. Ich też chcieliśmy zagospodarować, więc w trakcie wyścigu w naszych bazach organizowane były m.in. mini-wyścigi na rowerach stacjonarnych. Ze względu na ukształtowanie terenu, podczas Gwiazdy Południa wyścigi dla najmłodszych będą organizowane po bieżni stadionów w Stryszawie i Makowie Podhalańskim. W Zawoi jeszcze ustalimy, ale pewnie zrobimy slalom po trawie. Planujemy wcześniej przeprowadzić akcje promocyjne w szkołach podstawowych, żeby dzieciaki zrobiły plakat zachęcający do jazdy na rowerze. Nagrody będą przyznawane podczas każdego z etapów.

Reklama

Wsparcie techniczne dla zawodników to...

- Baza danego etapu, która będzie się mieściła właśnie na stadionach Jałowca, Halniaka i Watry, będzie zarazem zapleczem technicznym dla startujących. Zawodnicy otrzymają całodzienne wsparcie mechaników, a także możliwość skorzystania z umiejętności doświadczonych fizjoterapeutów i sportowych masażystów. Nad bezpieczeństwem uczestników będzie czuwał zespół ratowników Fantom, który od wielu lat zabezpiecza medycznie nasze imprezy.

Na pierwszym spotkaniu roboczym z włodarzami gmin Stryszawa, Maków Podhalański i Zawoja została podjęta decyzja o organizacji zawodów.

Reklama

- Współpraca układa się naprawdę dobrze. Cieszę się, że do tego grona dołączył kolejny partner, czyli Starostwo Powiatowe w Suchej Beskidzkiej. To już czwarty przedstawiciel małopolskiego samorządu, który aktywnie włączył się we współorganizację i promocję wyścigu. Ukłonem w kierunku mieszkańców powiatu suskiego jest zapewnienie im 50% zniżki przy zapisach do Gwiazdy Południa. Wcześniej z takiej możliwości mogli skorzystać tylko mieszkańcy Stryszawy, Zawoi i Makowa Podhalańskiego.

Skąd decyzja o tym, że pierwszy etap rozpocznie się w Stryszawie, drugi będzie w Makowie Podhalańskim, a trzeci w Zawoi.

Reklama

- Po prostu tak wyszło. W kolejnych latach będziemy zaczynać i kończyć w innej miejscowości. W przyszłości chciałbym, żeby Gwiazda Południa odbyła się w połowie sierpnia, bo jednak czerwiec i lipiec są w naszej szerokości geograficznej miesiącami zmiennymi, jeżeli chodzi o pogodę. Liczę, że za trzy lata będą to już międzynarodowe zawody. Musimy zadbać o medialność imprezy za granicą, powiadomić dziennikarzy z branży. Właśnie ich relacje sprawiają, że dany wyścig staje się później jeszcze bardziej oblegany i popularny. Liczę, że opinia o Gwieździe Południa będzie dobra i odważniej będę mógł zapukać właśnie do mediów branżowych. 

I na koniec - Cezary Zamana mówi, dlaczego warto na przełomie czerwca i lipca wziąć udział w zawodach Gwiazda Południa.

Reklama

- Macie piękne, nieprawdopodobne tereny, które warto pokazać innym. Kiedy jeździłem w Memoriale Łasaka to sam nie zdawałem sobie sprawy, jak wielki posiadacie potencjał, jak wiele terenów Podbabiogórze ma do zaoferowania. Wyścigi górskie charakteryzują się czymś niespotykanym na nizinach i to z pewnością docenią kolarze, którzy wezmą udział w Gwieździe Południa. Podczas zawodów każdy poczuje atmosferę uczestnictwa w wydarzeniu wielodniowym, zostaną nawiązane nowe znajomości, przyjaźnie. Nic tak nie wyzwala w człowieku adrenaliny jak współzawodnictwo - wielokrotnie człowiek pokonuje własne bariery i robi rzeczy, których normalnie by się po sobie nie spodziewał. Do zobaczenia w Stryszawie, Makowie Podhalańskim i Zawoi już niebawem!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama