W czasie wyborów samorządowych 16 listopada w jednej z komisji wyborczych na terenie gminy Maków Podhalański doszło do popełnienia błędu. Włodarz miasta w specjalnym oświadczeniu zapewnił, że wyciągnął konsekwencje wobec winnych.
- Nowością w tych wyborach było utworzenie okręgów jednomandatowych do Rady Miejskiej – pisze Paweł Sala, burmistrz Makowa Podhalańskiego . - Oznacza to, że każdego wyborcę w gminie należało przypisać do właściwego okręgu wyborczego – jednego z piętnastu. Pracownicy urzędu wykonali to zadanie, jednak w trakcie wyborów okazało się, że nie ustrzegli się błędów.
Jak wyjaśnia, w obwodowej komisji wyborczej w Grzechyni niektórzy wyborcy otrzymali niewłaściwą kartę do głosowania na radnych.
- Zgłoszone przez członków komisji zastrzeżenia zostały niezwłocznie skorygowane, jednak takie zdarzenia nie powinny mieć miejsca – zaznacza Sala. - Wszystkim powinno zależeć, aby proces wyborczy nie budził żadnych zastrzeżeń i odbywał się bez zakłóceń. Z pokorą przyjmuję więc zastrzeżenia zgłaszane przez mieszkańców i zapewniam, że konsekwencje służbowe wobec winnych nieprawidłowości zostały już wyciągnięte. Zapewniam, że w przyszłości, bogatsi o dzisiejsze doświadczenia, dołożymy wszelkich starań, aby podobne sytuacje już się nie zdarzały.
O jaki konsekwencje chodzi, tego włodarz Makowa nie zdradza.
fot. UM Maków Podhalanski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze