Pechowo dla jednej z turystek zakończyła się dzisiejsza wyprawa na Babią Górę. W partii szczytowej doznała urazu stawu skokowego i nie była w stanie samodzielnie kontynuować wędrówki. Do akcji musieli wkroczyć ratownicy Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W sukurs poszkodowanej wyruszyli z przełęczy Krowiarki ratownik dyżurny GOPR oraz ratownik Sekcji Babiogórskiej Grupy Beskidzkiej GOPR. Wiadomo już, że akcja będzie trudna. Z uwagi na panujące warunki i porę dnia konieczny będzie transport kobiety na noszach. Aura nie sprzyja wykorzystania innego środka transportu.
Na razie nie wiadomo czy ratownicy od razu zdecydują się transportować turystkę na Krowiarki, czy też do Schroniska na Markowych Szczawinach i dopiero z niego z użyciem quada na parking.
Aktualizacja (28.07, godz. 11.29)
Jak ustaliliśmy urazu stawu skokowego doznała 13-letnia uczestniczka zorganizowanej wycieczki. Prowadzący grupę przewodnik powiadomił o tym fakcie Centralną Stację Ratunkową w Szczyrku o godz. 19.30. Goprowcy do transportu nastolatki wykorzystali nosze ratownicze, którymi przetransportowali poszkodowaną na polanę Krowiarki, docierając na nią już o 22.10.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze