Pechowo zakończyła się dla około 50-letniej turystki dzisiejsza wycieczka na Babią Górę. Kobieta nabawiła się urazu nogi (prawdopodobnie stawu skokowego), co zakończyło się interwencją Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Kobieta poruszała się zielonym szlakiem łączącym Babią Górę ze Stańcową. Nieszczęście spotkało ją w rejonie ruin starego schroniska, czyli zaledwie kilkaset metrów poniżej kopuły szczytowej. Wezwani na pomoc ratownicy Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego bardzo szybko dotarli do poszkodowanej, gdyż zabezpieczali bieg górski i pełnili dyżur na szczycie Babiej Góry. Stąd mieli do pokonania krótki dystans.
Goprowcy po udzieleniu pierwszej pomocy przetransportowali turystkę na pośredni grzbiet. Tam została podjęta przez załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, która przewiozła ją na Szpitalny Oddział Ratunkowy Szpitala Rejonowego w Suchej Beskidzkiej.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze