Wieczorem na równe nogi postawieni zostali ratownicy Sekcji Babiogórskiej Beskidzkiej Grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W rejonie kopuły szczytowej Babiej Góry pomocy wymagała turystyka.
Z nieustalonych na razie powodów kobieta doznała urazu głowy pomiędzy Gówniakiem a szczytem Babiej Góry. Z uwagi na stan w jakim się znalazła nie mogła kontynuować wędrówki. Na ratunek ruszyli ratownicy GOPR. Wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze